Zawodnicy Klubu Sportowego Morote zaliczyli bardzo dobry występ podczas Ogólnopolskiego Turnieju Karate III Ippon Cup, który odbył się w sobotę w Koronowie. W rywalizacji wzięło udział blisko 500 zawodników z 30 klubów z całego kraju. Mimo, że Morote wystawiło tylko dziewięciu zawodników i wyłącznie w konkurencjach kumite, klub zajął rewelacyjne 4. miejsce w klasyfikacji medalowej, zdobywając 7 złotych, 4 srebrne i 3 brązowe medale.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Walerka Jakubowska, która sięgnęła po aż cztery złote medale, triumfując w kategoriach kumite kadetek -54 kg, juniorek -53 kg, kadetek open oraz juniorek open. Młoda zawodniczka, mimo kontuzji łokcia, wykazała się ogromną determinacją i walczyła do końca, nie dając szans swoim rywalkom.
Znakomicie zaprezentował się także Dima Kamornik, zdobywając złoto w kumite kadetów -63 kg oraz srebro w kategorii juniorów -68 kg. Niestety, bolesna kontuzja biodra, której doznał już w pierwszej walce, wykluczyła go z dalszej rywalizacji w kumite open kadetów i juniorów – gdzie również był typowany na faworyta.
Kolejne złoto dla klubu zdobyła Klaudia Grząkowska, wygrywając rywalizację w kumite młodziczek U14 -42 kg. Niestety, w trakcie walki półfinałowej w kategorii kadetek -47 kg zawodniczka doznała kontuzji biodra i została przetransportowana karetką do szpitala w Bydgoszczy. Na szczęście diagnoza okazała się pomyślna i Klaudia wkrótce wróci do treningów.
Świetny występ zaliczył również Władek Hunko, który sięgnął po złoto w kumite chłopców U12 +35 kg (białe pasy) oraz srebro w kategorii -40 kg.
W kumite chłopców U12 -35 kg srebrny medal zdobył Przemysław Spadło, a brąz wywalczył Mikołaj Szymanek. Dima Pidhrebelny zajął drugie miejsce w kumite chłopców U12 -35 kg (białe pasy) oraz trzecie w kumite -30 kg. Maksym Piłat dołożył brązowy medal w kumite młodzików -40 kg.
Mimo kilku bolesnych kontuzji, zawodnicy Morote pokazali ogromnego ducha walki i determinację, która przełożyła się na wspaniałe wyniki.
– To był niezwykle udany turniej. Jestem dumny z moich podopiecznych. Pomimo przeciwności i bólu, dali z siebie wszystko – podsumował trener Przemysław Spadło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze