Kotwica Kołobrzeg świętuje w tym roku wyjątkowy jubileusz. Klub obchodzi 80-lecie istnienia, a jego historia przez dekady tworzona była przez kolejne pokolenia zawodników, trenerów, działaczy, osób związanych z biało-niebieską społecznością oraz kibiców. Ci ostatni z okazji wyjątkowego jubileuszu, 20 czerwca przygotowali sporo atrakcji. Za pośrednictwem mediów zapraszają do wspólnego spotkania wszystkich, którzy przez lata byli związani z biało-niebieskimi barwami.
Obchody rozpoczną się 20 czerwca o godz. 16.00 w Porcie Jachtowym przy Marinie Solnej. Tutaj zaplanowano wielką integrację pokoleń, podczas której nie zabraknie wspomnień, rozmów i budowania atmosfery przed wieczornymi wydarzeniami. W programie znalazł się również koncert zespołu Babcia Dynamit, wykonawcy oficjalnego hymnu Kotwicy Kołobrzeg.
O godz. 18.15 uczestnicy jubileuszu wyruszą w biało-niebieskim przemarszu na Stadion Miejski im. Sebastiana Karpiniuka. Kibice chcą w ten sposób podkreślić jedność całego środowiska skupionego wokół klubu i wspólnie dotrzeć na ostatni mecz sezonu. Pierwszy gwizdek spotkania zabrzmi o godz. 19.46. Godzina rozpoczęcia nie jest przypadkowa i nawiązuje do roku powstania klubu. Na zakończenie sezonu Kotwica Kołobrzeg zmierzy się z Bizonem Cerkwica, a mecz będzie okazją do oficjalnego świętowania wywalczonego wcześniej awansu do IV ligi. Bilety na spotkanie są dostępne w sprzedaży internetowej https://bilety.mkskotwica.kolobrzeg.pl/ oraz w klubowych kasach w dniu meczu.
Po zakończeniu piłkarskich emocji uczestnicy wydarzenia ponownie spotkają się w Porcie Jachtowym. Tam odbędzie się główna część jubileuszowych obchodów, a organizatorzy zapowiadają widowiskowy finał przygotowany przez środowisko kibicowskie. Szczegóły pozostają niespodzianką, jednak już teraz wiadomo, że będzie to kulminacyjny moment świętowania 80-lecia klubu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze