Tuż przed południem na kołobrzeskim dworcu ogłoszono alarm bombowy. Służby zostały powiadomione o porzuconym w hali dworca bagażu. Na miejscu zjawiła się policja, straż graniczna.
Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji pasażerów nie tylko z budynku dworca, ale także z pobliskich punktów handlowych. Porzuconym pakunkiem zajął się policyjny pirotechnik, który przeprowadził czynności sprawdzające. To standardowa procedura w sytuacjach w których przez kilkanaście minut nikt nie zgłasza się po pozostawiony pakunek.
Jak się ostatecznie okazało, bagaż należał do obcokrajowców, którzy po pewnym czasie zgłosili się po swoją własność. Sytuacja została szybko opanowana, a działania służb zakończyły się bez zagrożenia.
Całe zdarzenie nie wpłynęło na funkcjonowanie kolei. pociągi kursowały zgodnie z rozkładem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze