Reklama

 

 



Alarm w pociągu do Kołobrzegu i ewakuacja 400 osób. W tle internetowa transmisja

08/08/2025 11:59

Alarm bombowy w pociągu relacji Rzeszów Główny – Kołobrzeg postawił na nogi służby i spowodował ewakuację blisko 400 pasażerów. Pierwotnie podejrzewano, że za zamieszaniem stoi 27-letni streamer z Warszawy, który podczas transmisji na żywo miał mówić o podłożeniu ładunku wybuchowego. Tyle że, jak się później okazało, nic takiego nie miało miejsca. Do sytuacji doszło kilka dni temu – dopiero teraz komunikat w sprawie ujrzał światło dzienne.


Zaczęło się od maila, który trafił do dyspozytora PKP Intercity. Nadawca twierdził, że jeden z pasażerów pociągu podczas transmisji w internecie powiedział na głos, że ma przy sobie bombę. Informację natychmiast przekazano do Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy, a dalej do służb ratunkowych.

Zgodnie z procedurami pociąg zatrzymano na stacji Prądy w województwie kujawsko-pomorskim. Na miejsce wezwano straż pożarną, pirotechników i psa tropiącego. Pasażerów ewakuowano, a skład dokładnie sprawdzono. Nie znaleziono niczego niebezpiecznego.

Wstępnie Straż Ochrony Kolei wskazała jako sprawcę znanego streamera, który rzeczywiście był w pociągu i prowadził w nim transmisję. Policja szybko zatrzymała 27-latka, jednak po weryfikacji nagrania okazało się, że nie wypowiedział gróźb, które mu przypisano.

Mężczyznę zwolniono, a teraz śledczy namierzają autora fałszywego maila, który doprowadził do całego zamieszania. Może on usłyszeć poważne zarzuty.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości