Prezydent Anna Mieczkowska udzieliła pierwszego wywiadu po zwycięstwie w wyborach na przewodniczącą lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej w powiecie. Jak podkreśliła w rozmowie z Mariuszem Wolańskim, jej głównym planem jest dokończenie obecnej kadencji. Jeśli natomiast zmienią się przepisy dotyczące limitu kadencji włodarzy miast, nie wyklucza ponownego startu w wyborach na prezydenta miasta.
- Chciałabym dokończyć kadencję. Jeśli natomiast dwukadencyjność zostanie zniesiona to moim planem jest kandydować na prezydenta miasta jeszcze raz, poddać się weryfikacji, niech mieszkańcy zdecydują, czy zaufają mi po raz trzeci - mówiła prezydent Kołobrzegu.
Przypomnijmy, że w niedzielnym głosowaniu Mieczkowska pokonała dotychczasową przewodniczącą struktur partii, wicemarszałek województwa Anna Bańkowska. Uzyskała 69 procent głosów, podczas gdy jej rywalka zdobyła 31 procent poparcia.
Stanowisko przewodniczącej struktur partyjnych, to informacja dla tych, którzy nie wnikają w niuanse politycznej kuchni, oznacza duży wpływ na funkcjonowanie lokalnej organizacji, w tym na podejmowane decyzje oraz kształt list wyborczych. W politycznych kuluarach już od pewnego czasu pojawiają się spekulacje, że obecna prezydent Kołobrzegu chciałaby w niedalekiej przyszłości kontynuować karierę w parlamencie. Sama zainteresowana podkreśliła natomiast, że jej plany są inne i w dużej mierze zależą od ewentualnych zmian w przepisach dotyczących dwukadencyjności.
- Mam dwa drogi, te drogi są uzależnione od tego czy ta dwukadencyjność zostanie zniesiona czy nie. Jeśli zostanie zniesiona to moim planem jest po pierwsze dokończyć tę kadencję, zrealizować wszystkie te zadania do których się zobowiązałam i kandydować jeszcze raz, niech mieszkańcy zdecydują czy zaufają mi po raz trzeci. Natomiast jeżeli dwukadencyjność nie zostanie zniesiona to też chciałabym dokończyć kadencję a o dalszych planach na tę chwilę nie chcę mówić. Życie nie raz już pokazało, że te plany trzeba było zmieniać - mówiła prezydent.
Przypomnijmy, że do wyborów parlamentarnych zostało półtora roku, natomiast kolejne samorządowe odbędą się za dwa i pół roku. Do tego czasu wszystko może się więc jeszcze zdarzyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze