Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w regionie środkowopomorskim najwięcej wpływów z tzw. „daniny małpkowej" trafiło do budżetów Kołobrzegu i Koszalina. Na czele zestawienia znalazł się Kołobrzeg, który odnotował najwyższe wpływy.
Jako największy kurort w regionie Kołobrzeg przyciąga każdego roku tysiące turystów i to właśnie oni w dużej mierze napędzają sprzedaż alkoholu w małych butelkach. W rezultacie, od stycznia do września 2025 roku do rządowej wpłynęło z tego tytułu 854 146 zł, podczas gdy w Koszalinie wpływy wyniosły 824 048 zł, w Szczecinku - 354 346 zł, a w Ustroniu Morskim - 172 719 zł.
W przeliczeniu na mieszkańca różnice są jeszcze bardziej wyraźne. W Kołobrzegu wpływy z tytułu tzw. „małpek" wyniosły około 19 zł na osobę, w Ustroniu Morskim - 16,5 zł, w Szczecinku - około 9 zł, a w Koszalinie; niespełna 7,5 zł. „Małpkowy" interes napędzają w nadmorskich miejscowościach turyści i z danych wynika, że wcale nie jest mały.
Opłata została wprowadzona w 2021 roku i dotyczy napojów alkoholowych sprzedawanych w małych butelkach o pojemności do 300 ml. Jest to dodatkowy podatek, który muszą uiszczać hurtownie dostarczające tego typu alkohol do sklepów detalicznych. Stawka wynosi 25 zł za każdy litr czystego, czyli 100-procentowego alkoholu znajdującego się w takich opakowaniach.
Dochody z tej opłaty dzielone są po równo; 50% trafia do budżetu państwa, a pozostałe 50% do samorządów. Gminy mają obowiązek przeznaczać te środki na działania profilaktyczne, edukacyjne i przeciwdziałanie uzależnieniom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze