Derby Kotwicy Kołobrzeg z Gwardią Koszalin zakończyły się zwycięstwem gospodarzy 3:1, jednak sporo emocji wywołało również to, co wydarzyło się na trybunach. W drugiej połowie spotkania doszło do zamieszania z udziałem kibiców obu drużyn, a na murawę wkroczyła policja, która użyła gazu i armatki wodnej. Po meczu pojawiło się wiele komentarzy, również od osób twierdzących, że zostały przypadkowo dosięgnięte działaniem policyjnych środków. Teraz funkcjonariusze przedstawili szczegóły interwencji oraz informacje o dotychczasowych konsekwencjach zajść.
Jak przekazała podkom. Karolina Seemann z Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu, derbowe spotkanie zostało zakwalifikowane jako impreza masowa podwyższonego ryzyka. Na stadionie przebywało około 2400 kibiców, w tym około 240 sympatyków Gwardii Koszalin. Zabezpieczenie meczu prowadzono w ramach policyjnej akcji. Do zakłócenia porządku doszło około 70. minuty, kiedy podczas oprawy kibiców Kotwicy na stadionie pojawiło się duże zadymienie. Kibice gości zaczęli wypychać zabezpieczenia oddzielające sektory i ruszyli w kierunku murawy. W stronę tej grupy zaczęli przemieszczać się również kibice gospodarzy. Wówczas podjęto decyzję o skierowaniu na boisko sił policyjnych, które miały nie dopuścić do bezpośredniej konfrontacji obu grup. Jak wynika z policyjnej relacji, część kibiców gospodarzy zachowywała się agresywnie wobec funkcjonariuszy, rzucając w ich kierunku różnymi przedmiotami, w tym butelkami. Policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego, między innymi gaz oraz armatkę wodną. Funkcjonariusze przebywali na murawie przez około siedem minut, natomiast samo spotkanie zostało przerwane na około 15 minut.
Po meczu pojawiło się wiele komentarzy dotyczących przebiegu interwencji. Część osób twierdziła, że mimo braku udziału w zamieszkach została dosięgnięta wodą lub gazem. W takich sytuacjach istotne jest, aby osoby postronne, widząc narastające zamieszanie i interwencję policji, oddaliły się od miejsca zdarzenia. Znajdowanie się bezpośrednio przy grupie uczestniczącej w zajściach może oznaczać narażenie na działanie środków używanych przez funkcjonariuszy, którzy w dynamicznej sytuacji nie zawsze są w stanie od razu rozróżnić uczestników zamieszek od osób znajdujących się w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Policja poinformowała, że w wyniku zdarzenia nie odnotowano u nikogo obrażeń ani uszkodzeń mienia. Funkcjonariusze nałożyli pięć mandatów karnych oraz ustalili dwóch sprawców wykroczeń związanych z naruszeniem przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Trwają czynności zmierzające do ich zatrzymania. Ponadto zatrzymano dwie osoby w związku z posiadaniem przedmiotów pirotechnicznych. Policjanci ustalili również dwóch kolejnych sprawców podejrzewanych o popełnienie przestępstw związanych z tymi przepisami i prowadzą działania zmierzające do ich zatrzymania. Na tym jednak działania policji się nie kończą. Całe wydarzenie objęte było stacjonarnym monitoringiem wizyjnym, a funkcjonariusze zabezpieczyli również dodatkowe nagrania. Materiał będzie teraz analizowany w celu ustalenia przebiegu zajść oraz odpowiedzialności kolejnych osób, które mogły dopuścić się naruszenia prawa. Jak podkreśla policja, działania podjęte na stadionie miały przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom spotkania i przywrócić porządek, aby mecz mógł zostać dokończony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze