- Chcielibyśmy, aby to lotnisko zostało - tak podczas konferencji dotyczącej Sunrise Festival mówił o przyszłości lotniska w Bagiczu Krzysztof Bartyzel, współtwórca MDT Production.
Przypomnijmy, że jako pierwsi informowaliśmy o rozpoczęciu przez Urząd Lotnictwa Cywilnego procesu likwidacji obiektu. Powodem jest decyzja gminy Ustronie Morskie o wydzierżawieniu 42 hektarów terenu firmie MDT Production, należącej do Krzysztofa Bartyzela. Spółka zajmuje się m.in. organizacją wydarzeń motoryzacyjnych, w tym imprez driftingowych - tutaj właśnie odbędzie się jedno z nich Baltic Drive Festival. W wyniku tej decyzji prawo do zarządzania terenem utraciła z kolei Aeroprzystań, która wcześniej odpowiadała za funkcjonowanie lotniska. Tym samym sprawą zajęło ULC - lotnisko nie może bowiem działać bez zarządzania.
- Staramy się ze wszystkich sił, aby za wszelką cenę utrzymać lotnisko, ale trwa jego likwidacja. Czekamy na rozwój wydarzeń. Uważamy, że to atrakcyjne miejsce i szkoda byłoby, gdyby zostało wykreślone z rejestru - mówił Bartyzel podczas konferencji. Trzeba jednak podkreślić, że spółka MDT Production nie posiada uprawnień do zarządzania tego typu obiektami. Jedynym rozwiązaniem byłoby więc podjęcie współpracy z podmiotem spełniającym restrykcyjne wymogi w tym zakresie. Jak jednak zaznaczył Bartyzel, nie będzie to spółka Aeroprzystań - między stronami nie ma obecnie współpracy.
Istotne jest również to, że dzierżawa dla spółki Bartyzela została zawarta jedynie na rok. Dalsze losy terenu będą uzależnione od przyjęcia planu ogólnego dla tego obszaru, jest duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości teren zostanie przeznaczony na sprzedaż i zabudowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze