Ponad dwuletnia korespondencja między kołobrzeskim magistratem, kilkukrotna zmiana stanowiska Wód Polskich w sprawie, dywagacje dotyczące wykorzystania mielizny i postawienia tam pomostu, aż w końcu ekspertyza, która okazała się przedsięwzięciem czysto teoretycznym – działania państwowej instytucji w sprawie łachy na Parsęcie przypominają trochę filmy Barei. Bo oto do końca roku ma powstać...kolejna ekspertyza, tym razem poparta odpowiednimi badaniami, która bez żadnych wątpliwości ustali pochodzenie mielizny. To już jednak, mimo wszystko, zapowiedź jakiś konkretnych działań.

Takie zapewnienie padło z ust dyrektora Marka Duklanowskiego z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie podczas spotkania z udziałem władz miasta, radnych oraz dziennikarzy. Urzędnik podał również informację, że inwestycja, czyli usunięcie łachy, mogłaby być przeprowadzona nawet w następnym roku. Wszystko ma być zależne od ekspertyzy i wykazania, czy rzeczywiście pochodzenie mielizny jest wynikiem działań człowieka , czego dowodzą kołobrzescy społecznicy, urzędnicy, działacze, mieszkańcy a przede wszystkim sama dokumentacja zdjęciowa. Zgodnie z tym rumowisko zaczęło się tworzyć lata temu podczas inwestycji polegającej na wzmocnieniu murów oporowych Parsęty prowadzonej przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.
Podczas spotkania uczestnicy wnioskowali o podjęcie jak najszybszych działań. - Łacha powiększa się z miesiąca na miesiąc, rzeka całkowicie zarasta – mówił radny Krzysztof Plewko, a Artur Lijewski, prezes Zarządu Portu Morskiego podkreślał, że stan rzeki ma ogromny wpływ na kołobrzeski port. - Pływająca rzęsa, zielona woda w porcie, to się właśnie stąd bierze – wskazywał Lijewski.
Przypomnijmy, że to będzie druga ekspertyza zlecona przez Wody Polskie. Pierwsza wykonana została przez prof. Tomasza Heese, w której naukowiec dowodził m.in, że mielizna jest wynikiem działań natury i nie powinna być usuwana również w związku z zasiedleniem tego miejsca przez włosiennicznika rzecznego.
Do tematu wrócimy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze