W poniedziałek odbyło się pierwsze posiedzenie sądu w sprawie konfliktu kołobrzeskiego magistratu z autorem rzeźby „Ławica”. Miasto domaga się od autora popularnych „Rybek” demontażu instalacji i zwrotu wydanych na nią 80 tys. zł.

Efektem spotkania była propozycja sędziego dotycząca ugodowego rozwiązania konfliktu między dwiema zwaśnionymi stronami.
Sam autor dzieła, Piotr Duma, nie zgadza się bowiem na warunki postawione przez miasto. Artysta uważa, że zrealizowana przez niego instalacja nie wygląda i nie funkcjonuje jak należy z powodu wniesionych modyfikacji, które miały przystosować rzeźbę do panujących w Kołobrzegu warunków klimatycznych.
- Zdecydowaliśmy, że takie spotkanie negocjacyjne z autorem „Rybek” odbędzie się w następnym tygodniu – informuje Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta.
Przypomnijmy: początkowo „Ławica” rzeczywiście uatrakcyjniała bulwar przy Parsęcie – „Rybki” wygrały konkurs, organizowany jeszcze w ubiegłej kadencji, na rzeźbę upiększającą miasto. Stopniowo dodawane umocnienia i pręty całkowicie wypaczyły jednak pierwotne założenia autora o „płynącej” i iskrzącej w promieniach słońca ławicy ryb. Obecnie pozostały po niej jedynie gołe pręty.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze