Reklama

 

 



Bejnarowicz: „Osobiście poprę kandydata w drugiej turze”. Szykuje się zamęt w partii?

24/10/2018 14:45

Maciej Bejnarowicza zamierza jednak „osobiście poprzeć kandydata w drugiej turze, nie będzie natomiast zwracał się do wyborców, aby zrobili to samo” - tak wynika z naszej rozmowy z byłym kandydatem PiS-u na prezydenta. Tymczasem Czesław Hoc, lider kołobrzeskich struktur partii, podkreśla - „Nikogo nie będziemy wskazywać”.


Zdaniem Bejnarowicza, wnioski, które pojawiły się w naszym wczorajszym tekście „Maciej Bejnarowicz podziękował swoim wyborcom. W drugiej turze nie poprze nikogo”, nie są zgodne z intencjami jego samego jako autora oświadczenia, którego dotyczył artykuł. Opierając się na słowach „osoby, które na mnie zagłosowały, same dobrze zdecydują komu oddać swoje poparcie w drugiej turze”, napisaliśmy, że były kandydat na prezydenta nie odda swojego poparcia nikomu. Okazuje się jednak, że „nie to autor miał na myśli”. Jak stwierdził samorządowiec, „on sam, osobiście, zamierza poprzeć jednego z kandydatów”, a cytowane przez nas słowa świadczą jedynie, że „nie będzie zwracał się się do wyborców, aby zrobili to samo” czyli zagłosowali na konkretną, wskazaną przez niego osobę.

Maciej Bejnarowicz podkreślił, że „interesuje go jedynie realna zmiana w mieście” i wraz z piątką radnych, którzy dostali się do Rady Miasta z list PiS-u, zamierza „konsekwentnie pracować na rzecz miasta”. W rozmowie z naszym portalem, kandydat stwierdził również, że nazwisko osoby na którą sam zagłosuje zamierza podać w najbliższych dniach.

Tymczasem dzisiaj, lider partii, Czesław Hoc, zaznaczył, że „PiS, w drugiej turze wyborów prezydenckich, nie zamierza wskazywać nikogo”. - Szanujemy wolę naszych wyborców, każdy ich wybór i jako partia nie będziemy wskazywać żadnego z kandydatów – mówi poseł w rozmowie z naszym portalem, podkreślając, że to obecnie jedyna akceptowalna „linia” partii.

Tak przeciwstawne oświadczenia dwóch działaczy jednej opcji politycznej (choć Bejnarowicz nie jest członkiem PiS-u – dop.red.)) mogą budzić i budzą zdziwienie. Pojawia się wiele pytań dotyczących przyszłej współpracy między Maciejem Bejnarowiczem a wspierającą go dotychczas partią. Czy szykuje się nowy „deal” , zaskakująca koalicja w Radzie Miasta? Nie można oczywiście wykluczyć, w myśl zasady „never say never”, że działania byłego kandydata na prezydenta odbywają się za przyzwoleniem osób decyzyjnych w partii. Jak i to, że mogą być dla nich samych zaskoczeniem. Na te wszystkie wątpliwości nie uzyskaliśmy odpowiedzi, z pewnością jednak pojawią się one niebawem.

Przypominamy; Maciej Bejnarowicz nie jest członkiem PiS-u. Od początku przedstawiany był jako osoba bezpartyjna, z poparciem partii Kaczyńskiego. Ostatecznie jednak kandydował na prezydenta z komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. W pierwszej turze uzyskał prawie 4500 tysiąca głosów. To m.in. o tych wyborców zawalczą teraz Anna Mieczkowska i Jacek Woźniak.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości