W ubiegły weekend Adam Bieńkowski, trener UKS Zapasy Kołobrzeg stanął do walki w Pucharze Polski Seniorów w Miliczu. Międzynarodowa obsada turnieju (zawodnicy z Rumuni, Izraela, Wielkiej Brytanii, Francji i Litwy) sprawiła, że rywalizacja w nim stała na wysokim poziomie.
Kołobrzeski zapaśnik pierwszą walkę stoczył z reprezentantem Rumuni. Niestety po zaciętej rywalizacji, przegrał. Później było już tylko lepiej. Reprezentant UKS Zapasy wygrał kolejne trzy pojedynki i ostatecznie w tym prestiżowym turnieju uplasował się na trzecim miejscu.
- Ostatecznie wygrałem trzy kolejne pojedynki przez przewagę techniczną i uplasowałem się na trzecim miejscu . Moje starty traktuje czysto hobbistycznie dlatego, że jestem trenerem i przygotowania jakie mogę sobie zafundować to sporadyczne uczestniczenie w treningu . Także wynik jaki osiągnąłem usatysfakcjonował mnie w pełni . Mam również nadzieję , że moi zawodnicy oglądali moje poczynania i wezmą przykład . To co mnie napędzało w tych zawodach byli nimi właśnie moi podopieczni ale również doping całego klubu za co im serdecznie dziękuję . Kolejnym startem dla mojej osoby będzie Polska Liga zapasów , która niebawem rusza - podsumował swój start w zawodach A. Bieńkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze