Adam Molis, znany przedsiębiorca z Kołobrzegu, właściciel firmy zajmującej się holowaniem aut, wielokrotnie brał udział w wielu akcjach pomocowych i charytatywnych. Tym razem przypadkiem stał się świadkiem poruszającej historii, obok której także nie przeszedł obojętnie.
Przejeżdżając przez Radzikowo, pan Adam zauważył mężczyznę z dziewczynką pochylających się nad sarną, która wpadła do rowu melioracyjnego. Zwierzę było skrajnie wychłodzone. Dzięki wspólnej interwencji udało się je wyciągnąć z rowu. Następnie A. Molis przeniósł sarnę do własnego samochodu, gdzie przez godzinę próbował ją ogrzać i uratować jej życie. Nie udało się jednak mimo podjętego wysiłku ocalić zwierzęcia. Byc może jednak, gdyby pomoc nadeszła wcześniej ta historia miałaby inny finał.
Dlatego przypominamy, jeśli jesteście świadkami takich sytuacji, nie bądźcie obojętni. W podobnych przypadkach można zadzwonić i uzyskać pomoc u Straży Miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze