Przed godziną 22.00 w poniedziałkowy wieczór podniesiono alarm w dźwirzyńskim porcie. Tam w główkach miał topić się młody mężczyzna. Na miejsce wysłano między innymi strażaków z Kołobrzegu z łodzią, policję i zespół ratownictwa medycznego. W międzyczasie z opresji wyciągnęli go świadkowie. Ktoś rzucił mu kamizelkę ratunkową z jednej z zacumowanych obok jednostek. Ten miał się jej złapać, po czym został wyciągnięty na nabrzeże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze