- Jesteśmy blisko wyłonienia jednego spośród dwóch kandydatów na prezydenta – powiedział podczas audycji „Minął Tydzień” w Radiu Koszalin Maciej Bejnarowicz, lider klubu PiS w Radzie Miasta. Wśród osób, które zawalczą o prezydencki fotel w nadchodzących wyborach samorządowych będzie poseł Czesław Hoc lub tajemniczy kandydat, którego radny Bejnarowicz przedstawił jako „bardzo interesującą osobę”, która "wzbudzi zaciekawienie opinii publicznej".
W rozmowie z Mariuszem Wolańskim (Radio Koszalin), dyrektor ośrodka MSWiA, podkreślił, że partia „przygotowuje bardzo ciekawy projekt, który zgromadził bardzo interesujące osoby”. - Będzie to projekt o ciekawym potencjale energetycznym i politycznym. Bardzo się cieszę, że udało mi się przekonać dużo osób do udziału w nim – mówił Bejnarowicz, podkreślając, że lada dzień Prawo i Sprawiedliwość zarejestruje komitet i przedstawi kandydata na prezydenta miasta. Ten zaś, jak wyjaśniał radny a jednocześnie twórca "nowego projektu politycznego", zostanie wyłoniony spośród dwóch osób: posła Czesława Hoca i tajemniczego kandydata.
W tej samej audycji wypowiedział się również sam poseł Czesław Hoc, który na pytanie, czy zdecyduje się na udział w wyborach nie podał jednoznacznej odpowiedzi. - Zawsze powtarzam nigdy nie mów nigdy w polityce, takiej ewentualności nie wykluczamy, nie wykluczam, aczkolwiek trzeba się bardzo poważnie zastanowić – mówił poseł.
Dlaczego polityk, który nigdy nie miał aspiracji związanych z działalnością samorządową miałby zawalczyć o fotel prezydenta Kołobrzegu? Idąc śladem publikacji ogólnopolskich mediów: po klęsce w wyborach parlamentarnych, w których PiS „poniósł zwycięstwo”, partia musiała zrewidować strategię działania dotyczącą walki o samorządy. Wielu polityków PiS-u otrzymało nakaz zaangażowania się w wybory samorządowe, choć też wielu z nich nie ma na to najmniejszej ochoty.
Czy podobnie jest z posłem Hocem? Dla polityka musi być to trudna decyzja, choćby z tego powodu, że Kołobrzeg nie jest enklawą PiS-u i szanse na zdobycie władzy w mieście są raczej niewielkie. A jednocześnie to właśnie Czesław Hoc jest jedynym poważnym kandydatem na prezydencki fotel ze strony Prawa i Sprawiedliwości, którego lokalne struktury od lat są w szczątkowej formie . Chyba, że drugi tajemniczy kandydat okaże się naprawdę „bardzo interesującą osobą” i nie będzie to Barbara Aściukiewicz.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze