Jarmark Solny to wydarzenie, które od kilkudziesięciu lat nierozerwalnie związane jest z Kołobrzegiem. Lokalizowany w różnych miejscach przez lata, w ostatnim czasie stracił na znaczeniu.
W tym roku miasto odstąpiło od organizacji wydarzenia. Dlaczego? Wystawcy zainteresowani są jedynie lokalizacją nadmorską, a w centrum miasta jarmark po prostu się nie sprzedaje; nie chcą go nawet śródmiejscy przedsiębiorcy, którym nieliczne gastrobudki odbierają klientelę.
Dlaczego więc nie przenieść jarmarku nad morze? - To miejsce, które będzie przez nas mocno zagospodarowane przez całe wakacje – wyjaśnia Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy kołobrzeskiego magistratu i wymienia; koncerty, Festiwal I See You, wydarzenia komercyjne. Magistrat, jak tłumaczy urzędnik, nie może więc pozwolić sobie na kilkutygodniowe zablokowanie najbardziej atrakcyjnej przestrzeni w mieście.
Z uwagi na udostępnienie centrum miasta dla aut, jarmark nie odbędzie się również w okolicach ratusza. Jest to jednak lokalizacja, jak nadmieniliśmy wyżej, której nie chcą sami wystawcy, wskazując na małe zainteresowanie i nieopłacalność inwestycji. Z kolei mieszkańcy zwracają uwagę na asortyment sprzedawany w drewnianych budkach, który często nie spełnia oczekiwań klientów.
Pojawia się więc pytanie – czy ktoś potrzebuje Jarmarku Solnego? Czy organizowanie takiego wydarzenia ma jakiś sens? W latach ubiegłych bywało, że jarmark się nie odbywał, zawsze jednak po krótszych czy dłuższych przerwach wracał. Jak będzie tym razem?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze