Reklama

 

 



Czy uda się odmłodzić Radę Miasta?

05/04/2024 12:06

Już 7 kwietnia odbędą się wybory samorządowe, w których wybierzemy przedstawicieli do Rady Miasta Kołobrzeg. Dzisiaj rozmawiamy z najmłodszymi kandydatami komitetu TAK dla Kołobrzegu Anny Mieczkowskiej w swoich okręgach wyborczych - Zuzanną Hazubską z okręgu nr 1 i Dawidem Krzysztofiakiem z okręgu nr 4.

Dlaczego Rada Miasta? Ostatnio młodzi raczej unikają zaangażowania bezpośredniego.

Z.Hazubska: Właśnie dlatego startujemy. Jeżeli oddamy możliwość decydowania innym to sami pozbawiamy się wpływu na to co dzieje się wokół nas. Od lat angażuję się na rzecz otaczających mnie lokalnych społeczności - zaczęłam jeszcze w szkole. Później we Wrocławiu działałam w samorządzie studenckim. W Warszawie w Krajowej Reprezentacji Doktorantów. Po powrocie do Kołobrzegu zapisałam się do Platformy Obywatelskiej i dziś czas na kolejny krok.

D.Krzysztofiak: Praca z kołobrzeskimi parlamentarzystami posłem Markiem Hokiem i senatorem Januszem Gromkiem pokazała mi, że jeżeli chcemy coś zmienić to musimy to zrobić sami, oczywiście w ramach pracy zespołowej, bo samorząd to współpraca. Kłótnie prowadzą tylko do tego, że ciężko realizować pomysły z myślą o mieszkańcach. Myślę, że młode pokolenie to rozumie i chce nowej polityki. Kto inny ma im ją dać, jeśli nie młodzi?

Dlaczego ktoś miałby zagłosować na młode osoby, a nie na radnych z doświadczeniem? Przecież nie odrazu nowy radny uczy się swojej pracy.

D.Krzysztofiak: Nie traktowałbym funkcji Radnego jako pracy. Oczywiście, tutaj również mamy zadania do realizacji i bardzo ważna jest skuteczność, jednak to jest służba. Jeżeli ktoś traktuje Radę Miasta jako sposób na zarobek czy realizację wyłącznie swoich ambicji to w dłuższej perspektywie nie są to motywacje, które będą przekładały się na korzyść mieszkańców. Często ten brak doświadczenia i brak takiego „zawodowstwa” czyni, że pojawiają się nowe pomysły, inny punkt spojrzenia.

Z.Hazubska:  Rada Miasta powinna być miejscem, w którym reprezentacje mają wszystkie grupy społeczne. Również młodzi, którym wcale nie musi brakować doświadczenia. Działalność społeczna, praca zawodowa, zarządzanie projektami, uczestnictwo w konsultacjach - to również przydatne doświadczenie, które zdobyć można poza polityką. Chcieć to móc, a pamiętajmy, że każdego dnia budujemy przyszłość Kołobrzegu. Dla najlepszych efektów potrzeba połączenie młodości z doświadczeniem.

Jaki będzie pierwszy pomysł do realizacji w pierwszych tygodniach w przypadku zdobycia przez Państwa mandatu radnego?

Z.Hazubska: Rozróżnijmy: pierwszy do realizacji czy pierwszy do zrealizowania w pierwszych tygodniach? Na pewno będę kontynuować pracę na rzecz uruchomienia w Kołobrzegu zajęć Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej dla studentów pielęgniarstwa i ratownictwa. Ale to długi proces, na efekty będziemy musieli czekać do przyszłego roku. To co mam nadzieję, że uda się zrobić szybko to uruchomienie programów profilaktyki zdrowotnej. Wiem, że to ważne dla mieszkańców, dla mnie również. Moje priorytety to profilaktyka przewlekłych bólów kręgosłupa oraz bezpłatne badania markerów nowotworowych.

D.Krzysztofiak: Dla mnie bardzo ważne jest stworzenie zewnętrznego kortu do squasha, który pozwoli podczas uprawiania sportu korzystać z walorów klimatycznych Kołobrzegu. I po prostu świeżego powierza! To ważne by w naszym mieście było jak najwięcej ogólnodostępnych, darmowych terenów pozwalających dbać o kondycję - a tym samym o zdrowie. Druga kwestia bliska mojemu to nowe psie wybiegi. Wizyty u mieszkańców tylko utwierdziły mie w przekonaniu, że to konieczność.

Dlaczego komitet Anny Mieczkowskiej, a nie Jacka Woźniaka czy Czesława Hoca?

D.Krzysztofiak: To komitet koalicyjny, w skład którego wchodzi Platforma Obywatelska, której jestem członkiem. Zgadzam się z tym, że potencjalny radny nie powinien w swojej pracy kierować przekonaniami politycznymi, ale w żaden sposób nie jestem w stanie udawać osoby bezpartyjnej. Myślę, że w obecnej sytuacji politycznej moja przynależność partyjna może być wsparciem dla działań i starań władz miasta w zakresie chociażby inwestycyjnym.

Z.Hazubska: Anna Mieczkowska to kandydatka godna zaufania. Spełniła ponad 90% obietnic złożonych w poprzedniej kampanii - a niektóre z jeszcze niezrealizowanych są w trakcie. Osobiście widzę szereg zadań, których realizacja pozwoli rozwijać się naszemu miastu i one wpisują się w przedstawioną przez Annę Mieczkowską wizję Kołobrzegu. Dlatego właśnie dołączyłam do jej drużyny. Polityka, szczególnie w samorządzie, to sport zespołowy!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości