Reklama

 

 



Czy w kulturalnej perełce Kołobrzegu doszło do nadużyć? Raport komisji antymobbingowej z Adebaru

11/09/2025 13:06

Komisja antymobbingowa powołana w Regionalnym Centrum Kultury nie potwierdziła jednoznacznie zarzutów mobbingu wobec kierowniczki Adebaru, ale stwierdziła łamanie praw pracowniczych i inne nieprawidłowości wobec pracujących tam osób. Nieoficjalnie, to wynik postępowania, które ruszyło po skargach pracowników Adebaru na swojego przełożonego. Bilans całej sytuacji wygląda obecnie następująco – jedna z osób złożyła wypowiedzenie, druga chce odejść, a miejsce, które miało być kulturalną perełką na mapie miasta jest obecnie, niemal dosłownie, w rozsypce.


Skargi i zarzuty

Latem w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące sytuacji Adebaru. Do dyrektora Regionalnego Centrum Kultury, któremu podlega ta placówka, wpłynęły formalne skargi pracowników. Z relacji osób, które zgłoszenia złożyły, wynikało, że kierowniczka miała stosować wobec nich działania mogące nosić znamiona mobbingu.

O tym, jakie były to działania, dowiedzieliśmy się podczas rozmów z tymi osobami. Wśród zarzutów znalazły się m.in.: zrzucanie odpowiedzialności za błędy przełożonej na podwładnych, obciążanie pracowników obowiązkami należącymi do kierownictwa, przekazywanie niejasnych instrukcji, sporządzanie grafików pracy z opóźnieniem bez uwzględniania planów zatrudnionych, faworyzowanie wybranych osób przy organizacji wydarzeń, zmuszanie do tłumaczenia się z sytuacji niezależnych od pracowników, wykorzystywanie ich do prywatnych spraw, niewywiązywanie się ze swoich obowiązków.

Reklama

Nasi rozmówcy podkreślali, że posiadają dowody na poparcie swoich twierdzeń: zrzuty ekranu wiadomości, nagrania głosowe oraz wskazania świadków, którzy zdaniem skarżących, mogli widzieć nieprawidłowości w placówce. Z tymi dowodami miał być zapoznany m.in. dyrektor RCK -u.

Z naszych rozmów wynika również, że nie były to jedyne głosy krytyczne. Skargi miały trafiać do RCK-u już wcześniej. Jedna z osób, zatrudniona w Adebarze zaledwie półtora miesiąca, oraz jedna z prowadzących warsztaty miały już na początku tego roku zgłaszać swoje zastrzeżenia. Część osób prowadzących warsztaty, wskazanych jako świadkowie, potwierdziła, według naszych rozmówców, swoje obserwacje przed komisją.

Reklama

Ustalenia komisji

Bo właśnie na podstawie złożonych skarg przez pracowników Adebaru powołano komisję antymobbingową złożoną z kilku pracowników RCK-u. Jej prace rozpoczęły się w połowie lipca. O uruchomieniu takiej procedury zadecydował dyrektor RCK-u, Robert Tworogal, który powołując się na przepisy, nie ujawnił jednak naszej redakcji jakie wnioski w swoim raporcie wypracowała powołana przez niego komisja. Dopiero we wtorek poznali je pracownicy RCK-u, a nieoficjalnie również my do nich dotarliśmy. Komisja nie stwierdziła jednoznacznie, że w placówce doszło do mobbingu, natomiast potwierdziła, że w Adebarze łamano prawa pracownicze, a także dochodziło do innych nieprawidłowości względem pracujących tam osób.

Do tej pory kierowniczka, której dotyczą zarzuty, nie odniosła się publicznie do sprawy. Wysłaliśmy do niej pytania - jej stanowisko opublikujemy niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedzi.

Reklama

Co dalej z Adebarem?

Tymczasem pracownicy, który złożyli skargi, nie chcą kontynuować pracy w Adebarze. Jeden z nich tydzień temu złożył wypowiedzenie, drugi rozważa taki krok w najbliższym czasie. To rodzi pytania o przyszłość Adebaru, miejsca, które miało być jedną z perełek kołobrzeskiej kultury. Dziś placówka jest w trudnej sytuacji, zarówno wizerunkowo, jak i organizacyjnie. Pojawia się także pytanie - czy w związku z raportem komisji, do pracy wróci dotychczasowa kierowniczka, która obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim? Tego na tę chwilę nie wiemy.

Warto zaznaczyć także, że w kołobrzeskich instytucjach miejskich powoływano już wcześniej komisje antymobbingowe, które, co trzeba podkreślić, nie zawsze potwierdzały zarzuty osób zgłaszających nieprawidłowości, nie były także nagłaśniane przez media. To sprawy wyjątkowo delikatne, ponieważ często stoją za nimi dramaty osób: tych, które oskarżają, a także bywa, że osób niesłusznie oskarżanych.

Reklama

Przypadek Adebaru jest jednak inny, nie tylko ze względu na fakt, że ostatecznie stwierdzono nieprawidłowości. Kierowniczka placówki to osoba publiczna, mająca szerokie koneksje. Pracownicy zgłaszający skargi do takich osób nie należą. Dlatego ta sprawa wymaga klarownego, przejrzystego wyjaśnienia i podjęcia jak najszybciej działań naprawczych. Czy tak się stanie? Dotychczasowe działania na to nie wskazują.

Do tematu wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości