Regionalne Centrum Kultury w Kołobrzegu zaprasza na kolejny tym miesiącu seans w ramach cyklu DKF Sztorm. W najbliższą środę, 19 listopada w sali widowiskowej RCK zostanie wyświetlony film „Listów z Wilczej”. To drugi pełnometrażowy film w dorobku reżysera Arjun Talwar, który ponad dekadę temu postanowił wyemigrować do Polski z Indii i postanowił związać swoje życie z naszym krajem. Światowa premiera „Listów z Wilczej” odbyła się na Berlinale, międzynarodowa na kopenhaskim CPH:DOX, a polska na Millennium Docs Against Gravity, gdzie film zdobył Nagrodę Stowarzyszenia Kin Studyjnych w Konkursie Polskim. Tytuł kontynuuje trasę festiwalową z sukcesami, mając na koncie już kolejne nagrody, w tym te najważniejsze, bo od publiczności. Początek tego seansu zaplanowano na godz.19.00. Bilety w cenie 15 zł (normalny) i 13 zł (ulgowy/Karta Mieszkańca) do nabycia w kasie RCK i na platformie tobilet.pl.
Ulica w centrum Warszawy. Arjun Talwar, który wyemigrował tutaj dekadę temu z Indii, wciąż zmaga się z poczuciem wyobcowania. Wilcza nie ułatwia mu zadania. Chcąc się zasymilować, reżyser zaczyna filmować swoich sąsiadów, co niejednokrotnie wystawia ich relacje na próbę. Mimo to Arjun nie ustaje w wymyślaniu kolejnych sposobów na zbliżenie dwóch światów.
Z pomocą Mo, przyjaciółki ze studiów, również imigrantki i reżyserki, Arjun odkrywa tajemnice ulicy, z której wyłania się sieć fascynujących postaci: listonosza, który oprócz listów dostarcza recepty na samotność, przybysza z Damaszku starającego się odtworzyć z pamięci swoje rodzinne miasto; wędrującą orkiestrę dętą i wielu innych. Reżyser odkrywa, że łączy ich więcej, niż mogłoby się wydawać – wszyscy żyją pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, ojczyzną wyobrażoną a tą prawdziwą. Ulica łączy ich niczym niewidzialna nić, oferując ukojenie w obliczu melancholii codziennego życia.
Z nieco ponad kilometrowej Wilczej wyłania się obraz współczesnej Europy – kalejdoskop sprzeczności i lęków. Film obala stereotypy, starając się przełamać fikcyjne granice między sąsiadami. Polska, często postrzegana jako jednorodna, nieprzyjazna i prawicowa, dostaje szansę, by przejrzeć się w lustrze, w którym reżyser-imigrant maluje intymny portret swojego nowego kraju z humorem i dystansem.
Zobacz zwiastun:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze