rzez cały weekend strażacy walczyli z kolejnym pożarem na wysypisku śmieci w miejscowości Mirowo, niedaleko Rymania. Strażacy zawodowi z Kołobrzegu nieustannie od piątkowego popołudnia, kiedy pojawił się pożar, wspierani są przez zastępy OSP z terenu całego powiatu kołobrzeskiego.
Działania w niedzielę musieli wesprzeć również strażacy z Koszalina, Świdwina i Stargardu. To właśnie stamtąd przyjechały 3 cysterny Państwowej Straży Pożarnej, które zaopatrywały walczących z pożarem w wodę. Ta, pobierana była z rzeki w miejscowości Rzesznikowo. Tam też strażacy z OSP Rymań zorganizowali punkt czerpania. Trzy cysterny działały całą niedzielę. Jak powiedział nam w poniedziałek przed południem kpt. Krzysztof Azierski z Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu, sytuacja jest już opanowana.
To drugi w kolejnych dniach pożar na wysypisku w Mirowie. Ten pojawił się nieco dalej niż poprzedni. Pożar w obu przypadkach wybuchał w środku hałdy. Niezbędne jest zdejmowanie i gaszenie kolejnych warstw odpadów. To bardzo żmudna praca. Według optymistycznych prognoz, akcja może potrwać do poniedziałku wieczorem. Nie wykluczone jednak, że zakończy się dopiero we wtorek. Poprzednia akcja gaśnicza trwałą 5 dni, do 10 lipca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze