Urzędnicy badają możliwość przeniesienia miejsca większych zbiorowych spotkań do kołobrzeskiego ratusza. Tam odbywałyby się m.in. sesje Rady Miasta, które do tej pory organizowane były na dużej sali konferencyjnej w Urzędzie Miasta. Ta z kolei, według planów, zostanie podzielona na mniejsze gabinety przystosowane do obsługi mieszkańców Kołobrzegu.

Te roszady organizacyjne są niezbędne, urząd „się kurczy” - urzędnikom przybywa nowych zadań, a miejsca, także na swobodne i podmiotowe przyjmowanie petentów brakuje. Stąd pomysł, aby większe spotkania, m.in. obrady radnych, na stałe przenieść do zabytkowej sali ratusza.
W ostatnich dniach został tam wykonany m.in. pomiar natężenia światła.
Sala konferencyjna w urzędzie, według złożeń, ma być natomiast zlikwidowana. Zostanie podzielona na szereg mniejszych biur, w których będą przyjmowani mieszkańcy. - Dzięki takiemu rozwiązaniu nie będzie potrzeby wynajmowania dodatkowych pomieszczeń, co pozwoli nam zaoszczędzić, a jednocześnie polepszyć jakość obsługi – wyjaśnia Michał Kujaczyński, rzecznik kołobrzeskiego magistratu.
Dyskusja o tym, że urzędnicy potrzebują nowej przestrzeni administracyjnej toczy się od dawna. Problem jest nie tylko z budynkiem magistratu, ale także gminy czy starostwa. Wszędzie brakuje miejsca, urzędnicy pracują w mizernych warunkach i w takich samych przyjmowani są petenci.
Dlatego przedstawiciele tych samorządów napisali list intencyjny w sprawie stworzenia jednego centrum administracyjnego – pisaliśmy o tym kilka miesięcy temu. Powstanie takiego miejsca to jednak pieśń przyszłości. (iws)

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze