Dwóch wykonawców złożyło swoje oferty na ogłoszony przed kilkoma tygodniami przetarg dotyczący modernizacji ul. Zdrojowej. Rozstrzał między kwotami zaproponowanymi przez firmy jest ogromny i wynosi prawie 6,5 mln zł. To połowa dofinansowania, które miasto, na tę inwestycję, otrzymało z rządowego programu - Polski Ład.

Firma Domar z Biesiekierza, która ostatnio zawalczyła również o przebudowę Armii Krajowej, wyceniła usługę na 18 mln 700 tys. zł. Drugi oferent; POL-DRÓG Drawsko Pomorskie zażądał ponad 25 mln 153 tys. zł za tę samą pracę. Rozstrzał kwot jest więc niebywały. Co jednak ważne; miasto i tak dopłacić do inwestycji będzie musiało – w miejskim budżecie przewidziano na to przedsięwzięcie 15 mln 500 tys. zł.
Przypomnijmy; zakres pracy przy przebudowie Zdrojowej będzie bardzo duży – wymianie ma ulec nie tylko nawierzchnia ulicy i chodniki, ale również cała instalacja wodno-kanalizacyjna, dzięki czemu możliwe będzie usunięcie rur biegnących wśród torów i zastąpienie ich nasadzeniami zieleni.
Miasto ten remont chce zacząć jak najszybciej. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na harmonogram powiązany ściśle z uzyskanym rządowym dofinansowaniem. Po podpisaniu umowy z wykonawcą, ten będzie miał niecały rok (330 dni), aby wykonać pracę. Nadchodzący sezon będzie więc w Kołobrzegu trudny – w kontekście dojazdów i poruszania się samochodem w strefie uzdrowiskowej. Stąd decyzja o podzieleniu prac na etapy – tak, aby utrudnienia drogowe były uciążliwe najmniej jak to możliwe.
Problemem są również rosnące ceny materiałów budowlanych, co także wpłynęło na decyzję magistratu o rozpoczęciu inwestycji w jak najszybszym czasie.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze