W poniedziałkowy wieczór straż pożarna dwukrotnie zjawiała się w kołobrzeskim szpitalu. Oba alarmy były fałszywe. Za drugim razem wezwano także policję. Okazało się, że sprawcą zamieszania w obu przypadkach był prawdopodobnie pijany mężczyzna, który wciskał ręczny ostrzegacz pożarowy. To przycisk umieszczony najczęściej na ścianach wewnątrz budynków, służący jak nazwa wskazuje do alarmowania w razie pożaru. System automatycznie powiadamia strażaków. Rozliczeniem mężczyzny za jego poczynania zajęli się funkcjonariusze policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze