
Takie widoki nie przystoją żadnemu miastu, a w szczególności Kołobrzegowi. Miejsce chętnie uczęszczane przez spacerowiczów zamieniło się w śmietnisko. Chodzi o Skwer Koncertów Porannych przy bindażu grabowym.
O wszystkim poi formował nas kołobrzeżanin, Pan Paweł. Jak wspominał, wokół śmietników porozrzucane były głównie zużyte artykuły kosmetyczne. Całość wyglądała tak, jakby ktoś wyrzucił odpady z salonu urody. Możliwe, że tam właśnie było.
Pozostawiono worki pod miejskimi śmietnikami. Te zadaszone nie mogły pomieścić odpadów w środku, a reszty dopełniły mewy.
Jak mówi Michał Kujaczyński z kołobrzeskiego magistratu, każdy przedsiębiorca musi podpisać umowę na wywóz odpadów. Dodaje, że straż miejska sukcesywnie kontroluje jak to wygląda w przypadku przedsiębiorców. Jendka nie każdy podpisuje umowę na największy śmietnik i zwyczajnie bywa, że się nie mieści. Wtedy śmieci ładują w ogólnodostępnych koszach. Pół biedy jeśli w nich. Czasem worki właśnie stają obok, a efekt tego możecie zobaczyć na zdjęciach przesłanych przez Czytelnika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze