W środę około południa nad Kołobrzegiem można było usłyszeć ryk kilku samolotów krążących po niebie. Kiedy mgła się rozrzedziła można było dostrzec, że to maszyny wojskowe – jeden większy oraz dwa, później cztery mniejsze. Na nasze telefony i maile pisali świadkowie tego zdarzenia pytając – czy nad Kołobrzegiem nie doszło do przejęcia wrogiego samolotu, bo tak mogło to wyglądać. Sprawdziliśmy.
Największym z samolotów była Casa – te samoloty stacjonują na co dzień w Balicach pod Krakowem. Wiele wskazuje na to, że towarzyszące jej myśliwce to F-35 z Norwegii, które obecnie znajdują się w bazie w Krzesiinach pod Poznaniem. Maszyny wykonywały okrążenia nad Kołobrzegiem, po czym oddalały się, by kontynuować lot na wschód od Ustronia Morskiego. Wszystko wskazuje na to, że były to ćwiczenia, być może połączone z sesją pokazową myśliwców amerykańskiej produkcji, których bliźniacze modele mają w przyszłości stacjonować w Świdwinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze