To miała być zwykła kontrola kominiarska. W jednym z mieszkań w centrum Kołobrzegu fachowiec wykonywał zaplanowane prace, gdy nagle do drzwi zapukał kolejny „kominiarz". Oferował sprzedaż kalendarzy i próbował nawiązać rozmowę.
Zaskoczony właściciel mieszkania uznał, że to współpracownik osoby już pracującej w środku. Poinformował więc mężczyznę, że jego „kolega" właśnie wykonuje przegląd.
Sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Gdy informacja dotarła do prawdziwego kominiarza, ten zaprzeczył, że ktoś z jego firmy miał pojawić się na miejscu. Właściciel i fachowiec wybiegli na klatkę schodową. Wtedy fałszywy kominiarz rzucił się do ucieczki.
To konkretne zdarzenie być może wzbudza uśmiech na twarzy. Jednak, jak się okazuje, wizyty fałszywych kominiarzy to nie jest odosobniony przypadek w tym roku – podobne sytuacje zarejestrowały kamery monitoringu m.in. w budynku przy ul. Koszalińskiej.
Mieszkańcy powinni zachować czujność, zwłaszcza gdy ktoś niezapowiedziany próbuje wejść do mieszkania lub coś sprzedać. W razie wątpliwości warto zweryfikować taką osobę lub powiadomić odpowiednie służby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
U nas dwa razy byli, wysłałem Wam nawet zdjęcia z kamery gościa w stroju kominiarza, odpisaliście wtedy że kominiarze różne mają święta :P