Po fali ogłoszeń o fikcyjnych apartamentach do wynajęcia w sieci pojawiło się kolejne niepokojące zjawisko, mianowicie zapowiedzi wydarzeń, które w rzeczywistości… nie istnieją. Tak było w przypadku „Festiwalu Morze Ognia”, który kilka dni temu został ogłoszony jako atrakcja mająca odbyć się w dniach 18 i 20 lipca w Reducie Morast.
Informacja o festiwalu pojawiła się, co ważne, na stronie Urzędu Miasta i została udostępniona również przez nasz portal. Dopiero wtedy sprawą zainteresował się Zarząd Portu Morskiego, zarządzający obiektem, w którym rzekomo miało się odbyć wydarzenie. Jak się okazało – nikt nie występował z żadnym zapytaniem ani nie podpisał umowy w sprawie organizacji imprezy.
O wydarzeniu dowiedzieliśmy się z mediów. Nie mamy podpisanej żadnej umowy z organizatorem, nikt z nami na ten temat nie rozmawiał – mówi Kamil Barwinek, dyrektor ds. marketingu ZPM.
Jak podkreśla ZPM, kontakt z domniemanym organizatorem wydarzenia jest utrudniony. I rzeczywiście – na stronie internetowej podany jest jedynie adres e-mail, nie ma żadnego numeru telefonu. Mimo prób kontaktu ze strony ZPM, nikt nie odpowiedział. Natomiast po interwencji wydarzenie zostało usunięte z Facebooka. Nadal jednak funkcjonuje strona internetowa festiwalu, co może wprowadzać odbiorców w błąd.
Wątpliwości budzi zapowiedź sprzedaży biletów, która pojawiła się w treści pierwotnego ogłoszenia. Wszystko wskazuje na to, że wydarzenie mogło być próbą oszustwa w celu wyłudzenia pieniędzy od osób zainteresowanych uczestnictwem w takim wydarzeniu.
Czy więc obok fikcyjnych apartamentów, zjawiska, które dobrze jest znane, pojawia się nowy trend w oszustwach internetowych: fałszywe wydarzenia kulturalne? Sprawa „festiwalu” pokazuje, jak łatwo można stworzyć wiarygodnie wyglądającą inicjatywę, której celem może być wyłącznie zysk. To nauczka nie tylko dla nas mediów, ale także Urzędu Miasta, które na swoich stronach powinien udostępniać sprawdzone informacje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze