Kolejny raz zostały uszkodzone fontanny przy kortach tenisowych.
Jak się okazało ktoś wjechał tam samochodem i zarwał płyty chodnikowe przy fontannie. Nie wiadomo czy pojazdy był uprawiony do wjazdu na deptak. W tym miejscu znajduje się monitoring miejski więc ustalenie sprawcy nie będzie długo trwało.
Wkrótce okaże się też ile będą wynosić szkody.
Mimo że fontanny nie działają to taki widok sprawa, że turyści zatrzymują się przy "nowej atrakcji"
Komentarze