Reklama

 

 



Gdzie się kończy zdrowy rozsadek a zaczyna populizm? Czyli dyskusja radnych o podatkach

27/10/2021 19:16

Środowa dyskusja w sprawie podwyżki podatku od nieruchomości Rady Miasta pozostawia pewną refleksję – czy populizm ma swoje granice? I gdzie w sprawie wydatków, roli miasta, przyszłości samorządu, czy szeroko pojętego słowa przedsiębiorczość, odmienianego dzisiaj przez wszystkie przypadki, stoją radni klubu PiS?

Otóż działacze nie chcą podwyżki podatków lokalnych z jednej strony, z drugiej popierają politykę polskiego rządu, która w sposób realny i odczuwalny sięga do kieszeni przedsiębiorców ( tylko jeden przykład z Polskiego Ładu – planowany wzrost stawki zdrowotnej w stosunku do obecnych zasad).

 

Z jednej strony Maciej Bejnarowicz powtarza od co najmniej trzech lat hasło „prezydent powinien być menadżerem” i nawołuje do wzmożonego działania samorządu na polu inwestycyjnym w czasach pandemii, z drugiej mówi o szukaniu oszczędności, ale przy zachowaniu stawek podatkowych sprzed 2 lat.

Reklama

 

Klub PiS zdaje się być głuchy na argumentację, że samorząd traci właśnie 13 mln zł z powodu wprowadzenia Polskiego Ładu, że miejski budżet jest lżejszy od wpływów z podatków CIT i PIT (ponad 4 mln zł mniej), że za niska subwencja, a trzeba utrzymać szkoły, przedszkola, nie wspominając o tym co wszyscy wiedzą i odczuwają, czyli galopującej inflacji, droższym gazie, energii i paliwie – ważne, aby mieszkańcy wiedzieli, że radni są przeciw podwyżkom. Na takich sytuacjach najłatwiej przecież zbić kapitał polityczny.

Reklama

 

Jak wyglądają owe podwyżki? Pisaliśmy o tym tutaj. Dodamy jedynie, że są one największe dla przedsiębiorców, przeciętny Kowalski za wzrost podatku zapłaci rocznie tyle co za kostkę masła – czyli nic.

 

Nie będziemy oceniać czy 3 tys. zł więcej rocznie dla dużego hotelu to dużo, czy mało, a 400 zł podwyżki rocznie dla dużego sklepu to spory wydatek, czy nie. Możemy jedynie powiedzieć, że na fakt, jak bardzo przedsiębiorcy martwili się o wysokość tychże właśnie lokalnych opłat, wskazuje frekwencja podczas ogłaszania propozycji tych stawek – na spotkanie w urzędzie przyszedł jedynie Andrzej Mielnik, właściciel znanej piekarni.

Reklama

 

Z naszych rozmów z przedsiębiorcami wynika, że są zmęczeni podwyżkami ogólnie – najdotkliwiej odczuwają wzrost cen paliwa, gazu, energii, a co za tym idzie usług, z których muszą korzystać. To właśnie te podwyżki dotykają wszystkich mieszkańców.

Zobacz również

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-10-27 21:35:30

    PiS mistrzowie hipokryzji, żółwik mógłby być prezenterem w TVPis

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kasandra - niezalogowany 2021-10-31 07:05:57

    Fakt, chcą budować swoje wizerunki radnych na tanim populiźmie , udając przy tym, że nie widzą jak rosną ceny , które naprawdę dotykają mieszkańców. Gdzie konferencja Żółwika i Hoca z apelem do rządu o czasowe zniesienie akcyzy na gaz, prąd i paliwa. Źle to wygląda. Pan Maciej , jeżeli zarabia ok 12 tys, netto to na inflacji stracił ok 700 zł, ale da radę wyżyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości