Reklama

 

 



Gmina wypowiedziała porozumienie. Co teraz? Możliwe scenariusze - w tym nowe obwody szkół

26/02/2025 16:30

Radni gminy Kołobrzeg podczas środowej sesji wypowiedzieli miastu porozumienie regulujące kwestie uczęszczania gminnych dzieci do szkół miejskich w Kołobrzegu. Co teraz? Jest kilka możliwych scenariuszy, ale jedno jest pewne – ta decyzja wpłynie realnie na rodziców dzieci, które mają rozpocząć edukację w placówkach należących do miasta.

Dyskusja na ten temat trwała półtorej godziny. Podczas sesji wystąpiła Ilona Grędas-Wójtowicz, zastępca prezydenta ds. społecznych, która wyjaśniała, że trwające niemal 30 lat porozumienie w istotny sposób regulowało finansowanie edukacji uczniów z gminy w miejskich placówkach. Wyszła również z propozycją aneksowania porozumienia, aby w ten sposób dokonać zmian związanych z nową nomenklaturą w zakresie dofinansowań rządowych. Jednocześnie podkreśliła, że miasto zaakceptuje każdą decyzję gminnych radnych – z dalszymi konsekwencjami. - Jesteśmy otwarci do prowadzenia rozmów na temat wszelkich zmian w porozumieniu, ale zaakceptujemy każdą decyzję – informowała, podkreślając jednak, aby w przypadku braku porozumienia „gmina wzięła odpowiedzialność za powiadomienie rodziców, że dzieci nie będą mogły wziąć udziału w nowym naborze".

 

Reklama

Pojawiły się także słowa, że „obecnie trwający nabór nie dyskwalifikuje uczniów których miejscowości są wpisane do obwodów miejskich placówek". - Póki co – zaznaczyła urzędniczka. Co to znaczy? Że miasto, jak podkreślała z kolei podczas środowej sesji Rady Miasta prezydent Anna Mieczkowska, mogłoby przystąpić do zmian w obwodach szkół. A to może być wyjątkowo niekorzystne dla samej gminy – część ulic w różnych miejscowościach (np. Zieleniewo, Korzystno) jest wpisanych do obwodów szkół miejskich. W przypadku zmian – rodzice będą musieli korzystać już tylko i wyłącznie z oferty edukacyjnej samej gminy Kołobrzeg. Czy tak się stanie? Zobaczymy.

 

Reklama

To jednak w dalszej perspektywie, a problemy zaczną się teraz. Oprócz Bartosza Górala, który zaznaczył, że chce uszanować wolę rodziców chcących kształcić dzieci w miejskich szkołach i zagłosował przeciw uchwale, radnych nie udało się przekonać. Dlatego też już teraz rodzice z Grzybowa będą mieć problem z zapisaniem dzieci np. do miejskiej „6" w naborze uzupełniającym, kiedy przyjmowani są uczniowie spoza obwodu.

 

„Bezpieczne" są natomiast dzieci, które już uczęszczają do miejskich szkół. - Nie będzie żadnego wyrzucania dzieci, które uczęszczają do szkół miejskich – mówiła wiceprezydentka podczas sesji.

Reklama

 

Do tematu wrócimy.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości