Reklama

 

 



Hala Aqua Zdrój niezdobyta

04/10/2021 08:58

Sezon 2021/22, który jest siedemdziesiątym kołobrzeskiej koszykówki, Czarodzieje z Wydm rozpoczęli tak jak w poprzednim od meczu z Górnikiem. Niestety inauguracja rozgrywek w hali Aqua Zdrój nie przebiegła po myśli dla kołobrzeżan.

Czarodzieje z Wydm wybiegli od pierwszej minuty piątką Patryk Wieczorek, Piotr Śmigielski, Damian Pieloch, Mikołaj Kurpisz, Szymon Długosz. W składzie wałbrzyszan zabrakło kontuzjowanego Damiana Cechniaka pierwszego środkowego tej drużyny. Gospodarze rozpoczęli spotkanie mocno ofensywnie trafiając dwa rzuty z dystansu i stanu 6:0. W kolejnych minutach gra jednak się wyrównała, a prowadzenie zmieniało się prawie co akcję. Pierwsza karta zakończyła się nieznacznym prowadzeniem Kotwicy 19-21.

Kolejna kwarta również była wyrównana. Obie drużyny grały na niskiej skuteczności, a z 9 prób Górnika z zza łuku żadna nie znalazła miejsca w koszu. Pomimo braku Cechniaka gospodarze zbierali więcej piłek i to na atakowanej desce. Do przerwy prowadziła Kotwica 27-31.

Reklama


Po przerwie lekką przewagę zdobyli kołobrzeżanie, utrzymując kilkupunktowe prowadzenie. Jednak na 3 minuty przed końcem kwarty Górnik dzięki rzutom z dystansu wyszedł na prowadzenie, które w pewnym momencie urosło do kilkunastu punktów. Przed decydującą częścią spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie 60-50.


Ostatnią odsłonę spotkania  dużo lepiej rozpoczęli wałbrzyszanie zwiększając swoją przewagę do 20 punktów. Szybko odpowiedziała Kotwica za sprawą Kurpisza, Pielocha i Śmigielskiego zmniejszając straty do 10 punktów. Na niespełna dwie minuty przed końcem spotkania kołobrzeżanie mieli jedynie 8 punktów straty, jednak gospodarze byli w stanie utrzymać przewagę i dowieść do końca wygraną. Mecz zakończył się zwycięstwem Górnika 88-77.

Reklama

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Rafał Frank wraz z kapitanem Piotrem Śmigielskim podsumowali spotkanie.


Trener Rafał Frank:
,,Mieliśmy słabszy moment w drugiej połowie, a Górnik wykorzystał to w 100%, na dodatek mieliśmy problem z faulami. W pierwszej połowie przegraliśmy wyraźnie zbiórki w tym dużą ilość ponowień co kosztowało nas dużo siły, żeby to wybronić. Zawodnicy zostawili serce na parkiecie i było widać, że wszyscy byli razem. Chcieliśmy się postawić Górnikowi i do końca walczyć o zwycięstwo. Gratuluje Górnikowi. My wracamy do domu i koncentrujemy się na ważnym domowym meczu z WKK w przyszłym tygodniu”.

Reklama

 

Kapitan Piotr Śmigielski:
,,Dobrze wiemy, żeby wygrać w Wałbrzychu trzeba postawić wszystko na szali, bić się na 100%. Zrobiliśmy to jednak 3-minutowy przestój kosztował nas tak naprawdę zwycięstwo. Próbowaliśmy wrócić do meczu, ale taka pogoń kosztuje sporo sił i zabrakło nam czasu. Drużyna Górnika zbudowana jest z myślą o awansie do ekstraklasy. My musimy wyciągnąć wnioski z tego spotkania”.


Górnik Trans.eu Wałbrzych - Kotwica Kołobrzeg 88:77 (19:21, 8:10, 33:19, 28:27)
Górnik: Malesa 19, Dymała 16, Jakóbczyk 15, Kruszczyński 14, Pabian 11, Durski 6, Ratajczak 5, Pawlak 2, Zywert 0.
Kotwica: Kurpisz 17, Nelson 15, Pieloch 15, Śmigielski 14, Jakubiak 7, Wieczorek 6, Długosz 3, Wyszkowski 4, Itrich 0.

Reklama

 

Kolejny mecz Kotwica zagra  w hali Milenium. 9 października koszykarze Kotwicy podejmą o godzinie 18:00 bardzo silne WKK Wrocław. Bilety na to spotkanie dostępne są na stronie http://www.ticketik.pl/#!/Wydarzenie/1887  w biurze klubowym w godzinach 10:00-15:00 od poniedziałku do piątku oraz na godzinę przed meczem w kasie biletowej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości