Reklama

 

 



Happening radnych opozycji. Broniono „wolności” mediów?

13/02/2019 11:25

Według Izabeli Zielińskiej i Karoliny Szarłaty-Woźniak wolność mediów jest w Kołobrzegu zagrożona. Ale nie wszystkich, choć tak sugerowała trzymana w rękach jednej z nich tabliczka z hasłem „wolne media w wolnym Kołobrzegu”. Radne wystąpiły jako rzeczniczki dwóch konkretnych redakcji i nie potrafiły odpowiedzieć pozostałym dziennikarzom dlaczego, mówiąc o „mediach”, wypowiadają się tym samym w ich imieniu. W ogóle ze strony działaczek nie było konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania.



- Nie zgadzam się z polityką Urzędu Miasta, która polega na współpracy z wybranymi mediami i przekazywaniu informacji wygodnych dla władzy – zaczęła Izabela Zielińska na konferencji zorganizowanej przez klub Jacka Woźniaka. Radna podzieliła, w swoim przemówieniu, media na „niezależne i zależne od rządzącej władzy”. Nie chciała jednak wprost określić które media należą do której kategorii. - W obecnej sytuacji można dokonać analizy, jakie media potrafią krytykować obecną władzę – mówiła, a poproszona przez dziennikarkę o konkretne udzielenie odpowiedzi, wyjaśniła – Myślę, że jest pani na tyle inteligentna, że potrafi pani to odczytać.


Rzeczowej odpowiedzi nie było również na pytanie dziennikarza TKK, Mariusza Wolańskiego, który próbował wyjaśnić, dlaczego na tabliczce trzymanej przez radną jest napis „wolne media w wolnym Kołobrzegu”. - To jest uogólnienie, a jest nas tutaj wiele redakcji. Powstaje wrażenie, że my jesteśmy również sekowani w ten sposób – mówił, podkreślając, że na tabliczce powinny znaleźć się po prostu nazwy miastokolobrzeg.pl i Radia Kołobrzeg. Dwaj dziennikarze tych redakcji, jak wskazała Karolina Szarłata-Woźniak, mieliby podlegać blokadzie informacyjnej ze strony Urzędu Miasta. Zielińska, stwierdziła, że taki napis na tabliczce wynika z faktu, że jako „osoby publiczne są zobowiązane do współpracy ze wszystkimi mediami”.


Temat podchwyciła Monika Makoś z OK Kołobrzeg, która spytała czy radna Zielińska rozmawiała więc z innymi mediami na temat ewentualnych trudności z uzyskaniem informacji ze strony magistratu. - Wydaje mi się...Znaczy tak...Oczywiście, że tak – odpowiadała radna, zaznaczając, że nie poda jednak z redakcjami których mediów się kontaktowała (nie z naszą redakcją).


Karolina Szarłata-Woźniak poruszyła natomiast temat hejtu i podkreśliła, że ona sama oraz jej mąż wielokrotnie padali ofiarą języka nienawiści w komentarzach „innych portali”. - Czy nie było hejtem pytanie kiedy i gdzie zaszłam w ciążę – pytała radna.


Nie dodała jednak, że to nie sprawa ciąży była wiodącym tematem większości kołobrzeskich mediów, a fakt otrzymania w tym czasie pracy w starostwie powiatowym.


Radna Zielińska stwierdziła również, „że na łamach części portali, gazet i mediów” nie pojawiają się informacje ważne dla mieszkańców. Podano przykład – zerwanie umowy z ATF – tyle, że ta sprawa była szeroko komentowana przez większość kołobrzeskich redakcji (sami pisaliśmy o tym m.in. tutaj i tutaj). Trudno więc o bardziej nietrafiony przykład. Natomiast jeszcze trudniej było uzyskać wyjaśnienie dlaczego radne czują się zobowiązane występować w imieniu wszystkich mieszkańców Kołobrzegu i oceniać, które wiadomości są dla nich ważne.


W czasie konferencji radne podjęły również temat „Błyskotek” czyli określenia zastępczyń prezydent Mieczkowskiej, które zaistniało w przestrzeni publicznej za sprawą audycji miastokolobrzeg.pl. W tym temacie doszło do sporej niekonsekwencji wśród prowadzących konferencję. Radna Zielińska stwierdziła, że do takiej sytuacji dojść nie powinno. Jednocześnie Szarłata-Woźniak trzymała tabliczkę z napisem „Jestem Błyskotką bo jestem błyskotliwa”. Takie hasło powtórzyła również w trakcie trwania konferencji. Nie wiemy więc jakie stanowisko w tej sprawie mają działaczki.


Komentarz

W czasie konferencji padła nazwa naszej redakcji. - Dlaczego inne portale np. e-kg nie nazwano stosującymi cyberprzemoc? - pytała Szarłata-Woźniak – Dlatego, że trudno jest tam znaleźć komentarze krytykujące obecną władzę – odpowiedziała.


Jesteśmy w stanie oczywiście odpowiedzieć radnej – nie stosujemy w tytułach naszych artykułów ani samych tekstach słów uznanych za seksistowskie czy obelżywe (chyba, że cytujemy czyjąś wypowiedź – dop.red.).


Podobnie natomiast, jak większość redakcji w Polsce, szukamy rozwiązania dotyczącego hejterskich komentarzy pojawiających pod artykułami w kontekście prawa do wolności słowa a wprowadzania cenzury. Naszym czytelnikom pozwalaliśmy na komentowanie bez czekania na akceptację moderatora, a obecnie prosimy ich o wcześniejsze zalogowanie się, aby zminimalizować liczbę tych wypowiedzi, które łamią prawo. Komentarze dotyczą wszystkich opisywanych przez nas stron politycznych i partii o czym wiedzą doskonale nasi Czytelnicy. To dzięki ich zaufaniu liczba polubień naszego portalu przekroczyła 25 tysięcy like-ów.


I na koniec żartobliwa uwaga - czujemy lekki „dysonans poznawczy” obserwując sytuację w której działacze polityczni bronią jakiś mediów nazywając je jednocześnie niezależnymi. Na pojawiające się w tej sytuacji pytania nasi Czytelnicy odpowiedzą sobie z pewnością sami.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości