Dziś, na platformie Netflix debiutuje serial dokumentalny „Heweliusz", poświęcony jednej z największych katastrof morskich w dziejach polskiej żeglugi. 14 stycznia 1993 roku prom MF Jan Heweliusz zatonął na Bałtyku w pobliżu Rugii, zabierając ze sobą 56 osób. Choć Kołobrzeg nie pojawia się bezpośrednio w tle tych wydarzeń, to jako miasto portowe i społeczność związana z morzem pozostajemy z tą tragiczną historią w pewien sposób powiązani.
Z kołobrzeskiego portu wyruszają dziś rejsy nurkowe na wrak „Heweliusza". Trasa liczy ponad 65 mil morskich, a wrak spoczywa na głębokości ok. 27 metrów. Wyprawy organizowane są głównie przez centra nurkowe, które oferują takie ekspedycje i zejścia pod wodę w rejonie wraku. Jedną z takich firm jest „Tryton" na którego stronach można obejrzeć ciekawe zdjęcia z jednej z ostatnich takich wypraw.
Nowy serial Netflixa rekonstruuje okoliczności tragedii sprzed ponad 30 lat. Produkcja nie jest stricte dokumentem, a filmem fabularnym, jednak co warto podkreślić, jak twierdzą w wywiadach twórcy, serial oparty jest na dokumentacji i relacjach świadków, którzy zdołali przeżyć katastrofę.
Z pewnością pośród naszych Czytelników jest wiele osób, które osobiście pamiętają zdarzenia z początku lat 90-tych, są również tacy dla których będą one zupełnie nowe. Tak, czy inaczej, opowieść o Heweliuszu, jest jedną z tych, które obrazują jak wiele dramatycznych historii kryje nasze morze. Wiele z nich wydarzyło się także w naszym rejonie.
Dlatego polecamy Wam – zobaczcie serial i podzielcie się z nami swoimi odczuciami.
foto: https://www.cn-tryton.pl/


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze