Reklama

 

 



Jacek Woźniak odwołany z funkcji przewodniczącego. Uzasadnienie: „nie pogodził się przegranymi wyborami prezydenckimi"

10/09/2019 09:07

XIII sesja Rady Miasta okazała się pechowa dla samego przewodniczącego – Jacka Woźniaka. Głosami 13 radnych został odwołany ze swojego stanowiska. W uzasadnieniu wniosku napisano o sporze, który Woźniak toczy z prezydent miasta „deprecjonując pozycję urzędniczki", „włączaniu się w konflikty" i „niezadowalającej organizacji pracy Rady Miasta". W geście protestu radni koalicji PiS-Woźniak zrezygnowali z przewodniczenia komisjom Rady Miasta.



Wniosek o odwołanie przewodniczącego złożyło 9 radnych, a uzasadnienie odczytał Artur Dąbkowski, zdaniem Woźniaka, najczęściej upominany samorządowiec w tej kadencji. Radny Dąbkowski podkreślał, że „spór na linii przewodniczący – prezydent miasta, jest konsekwencją rywalizacji wyborczej, jeszcze o stanowisko prezydenta". W uzasadnieniu odwołania Woźniaka, pojawiło się zdanie, iż „trudno oprzeć się wrażeniu, że przewodniczący nie pogodził się z przegraną w wyborach prezydenckich". Stąd, według wnioskodawców, samorządowiec „włączał się w konflikty, o drugorzędnym, często personalnym charakterze", a także „utrudniał pracę swoim oponentom". Podkreślano również, że Jacek Woźniak nie przygotował dotychczas rocznego planu posiedzeń Rady Miasta, co także utrudniało pracę radnych i urzędników (przypominamy; o ostatniej sesji prezydent miasta dowiedziała się przypadkiem od jednego z dziennikarzy – dop.red.).


Podczas składania wniosku, odczytywania uzasadnienia i dyskusji, Jacek Woźniak był wyraźnie zdenerwowany. Zapytał radnych, którzy podpisali wniosek, czy kiedykolwiek nie dopuszczał ich do głosu. Nikt się nie odezwał. - Czytajcie co podpisujecie – mówił lider Obywatelskiego Kołobrzegu. W obronie Woźniaka, wypowiadał się koalicjant Maciej Bejnarowicz, lider klubu PiS, który podsumował, że całe uzasadnienie jest jednym wielkim zlepkiem emocji" i nie ma nic wspólnego z merytoryczną opinią. Krzysztof Plewko, całą sytuację nazwał „cyrkiem", swojego szefa broniła również Izabela Zielińska, która podkreśliła, że „nieoficjalnym wnioskodawcą odwołania Woźniaka , jest prezydent Anna Mieczkowska". Na znak protestu część radnych PiS-u zrezygnowała z przewodniczenia komisjom Rady Miasta (Piotr Rzepka, Renata Brączyk, Bartosz Bieńkowski, Krzysztof Plewko, Karolina Szarłata-Woźniak), a część z członkostwa w tychże komisjach (Piotr Rzepka, Bartosz Bieńkowski).


Za odwołaniem Woźniaka głosowało 13 radnych z 19, którzy oddali ważne głosy. Głosowanie było tajne.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości