Liczba kontaktów rzadko bywa wystarczająca (zwłaszcza w niewielkich mieszkaniach). Jednocześnie sprzętów elektrycznych i elektronicznych wykorzystywanych na co dzień jest coraz więcej. W jaki więc sposób podłączyć je do prądu? Rozwiązaniem tego problemu okaże się odpowiedni przedłużacz. Jego wybór nie zawsze jest jednak tak, prosty jak może się wydawać.
Telewizory, dekodery, modemy internetowe, routery, zegary, konsole do gier, komputery, lampy podłogowe – urządzenia potrzebujące stałego dostępu do energii elektrycznej można byłoby wymieniać bez końca. W przypadku ograniczonej liczby gniazdek w pomieszczeniu wybór wydaje się oczywisty. Są nimi oczywiście przedłużacze mieszkaniowe, które są w stanie obsłużyć od kilku do nawet kilkunastu sprzętów w jednym momencie.
Nie oznacza to jednak, że każdy przedłużacz okaże się dobrym wyborem. Na rynku znaleźć można bowiem tak wiele modeli tego produktu, że przed podjęciem ostatecznej decyzji i wydaniem pieniędzy warto przyjrzeć im się nieco dokładniej. Jest to sposób na uniknięcie ewentualnych komplikacji, a także groźnych awarii.
Na początek dobrze jest skupić się na kwestii, która może mieć wpływ na kondycję podłączanych sprzętów. Mowa w tym miejscu oczywiście o uziemieniu. Jaka jest jego funkcja? Wspomnieć trzeba przede wszystkim o ochronie sieci (i urządzeń) przed skutkami nagłego skoku napięcia. W przypadku braku uziemienia, w takiej sytuacji dojść może do fatalnego w skutkach zwarcia, prowadzącego do uszkodzenia podłączonych odbiorników prądu.
Kiedy więc należy używać przedłużacza z uziemieniem? Wówczas, gdy wskazują na to zalecenia producenta używanych sprzętów. Wyposażone są one we wtyczki z otworem na bolec uziemienia – dzięki niemu łatwo można zorientować się, które urządzenia wymagają dodatkowej ochrony. Jeśli bowiem wtyczka jest płaska, oznacza to, że nie wymaga ona przewodu ochronnego. W takiej sytuacji uziemienie nie jest potrzebne.
Po przedstawieniu kwestii związanych z budową omawianych produktów należy przejść do kwestii technicznych, a mówiąc dokładniej, do ich najważniejszych parametrów. Dzięki nim możliwy stanie się właściwy dobór przedłużacza do liczby oraz specyfiki urządzeń, które ma zasilać.
Liczba gniazd. Jak można się domyślić, zależeć będzie ona od tego, ile sprzętów ma zasilać. Warto jednak zostawić sobie jedna lub dwa gniazda w zapasie. Ułatwi to rozlokowanie grubych i problematycznych wtyczek.
Rodzaj gniazd. Nie muszą być okrągłe. W niektórych przedłużaczach znajdują się również wąskie i cienkie gniazda, przeznaczone dla płaskich wtyczek. Zdecydowanie ułatwia to ich rozlokowanie.
Długość przewodu. Parametr często pomijany. Oczywiście niesłusznie – zbyt krótki kabel może bowiem znacząco ograniczyć możliwości podłączenia urządzeń znajdujących się w różnych miejscach pomieszczenia.
Dostępność wyłącznika. Pozwala on jednym ruchem odciąć zasilanie w całym przedłużaczu. Dzięki temu odpada konieczność wyłączania każdego sprzętu z osobna. Niektóre przedłużacze są wyposażane też w dodatkowe wyłączniki dla każdego gniazdka. To również może okazać się niezwykle pomocne.
Wysoka jakość wykonania, odpowiednie zabezpieczenia i właściwie dopasowane parametry – tym wszystkim powinien wyróżniać się dobry, przydatny przedłużacz mieszkaniowy. Dokładniejsza analiza oferty rynkowe pozwoli znaleźć taki właśnie produkt.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!