Tym razem zapraszamy na podróż kilka kilometrów od Szczecina, dalej na północ, do miejsca, gdzie doświadczycie czegoś, czego brakuje w wakacyjnym Kołobrzegu – ciszy i spokoju. Zaczynając właśnie w Szczecinie, kierujemy się w stronę Nowego Warpna, wybierając trasę przez Police i Trzebież.
W Policach mijamy port i zakłady chemiczne, a w Trzebieży zatrzymujemy się na chwilę, by zwiedzić marinę i plażę z widokiem na Zalew Szczeciński oraz tor wodny Szczecin – Świnoujście. Po krótkim odpoczynku ruszamy w stronę Nowego Warpna. Warto wcześniej zaopatrzyć się w wodę i przekąski, ponieważ w centrum, do którego zmierzamy, mapa wskazuje tylko dwa sklepy spożywcze, a zaplecze gastronomiczne jest skromne.
Na miejscu mimo trwającego sezonu letniego, panuje niezwykły spokój. Zatrzymujemy się przy starym mieście, pełnym uroku, z zachowanymi zabytkowymi budowlami, takimi jak ratusz i kościół. To idealne miejsce do zwiedzania bez tłumów turystów. Koniecznie warto przejść się Aleją Żeglarzy, gdzie można znaleźć nazwiska związane z żeglarstwem. Stamtąd udajemy się przez marinę na taras widokowy, z którego rozpościera się panorama na Zalew Szczeciński, tor wodny, okoliczne wyspy i granicę z Niemcami.
W oddali widoczne jest niemieckie miasto Altwarp, a całość otacza Puszcza Wkrzańska. To miejsce idealne dla osób szukających spokoju – można usiąść, odpocząć i cieszyć się wolniej płynącym czasem. To również świetna destynacja dla rowerzystów, gdzie przyroda i zabytki zachwycają na każdym kroku.
W drodze do Nowego Warpna warto również skręcić do dzielnicy Podgrodzie, gdzie w latach powojennych działał ośrodek kolonijny obecnie znajdujący się w rękach prywatnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze