Nie wariant pośredni, rekomendowany kilka miesięcy temu przez firmę doradczą, a maksymalnie okrojony znajduje się w propozycji uchwały dotyczącej poszerzenia granic Kołobrzegu, którą władze miasta przedłożą do głosowania radnym na najbliższej sesji Rady Miasta. Projekt zakłada, że granice Kołobrzegu powiększyłyby się, po przejściu wszystkich procedur, o terytorium tylko jednego sołectwa, a właściwie przylegającej do miasta części Korzystna.

To wariant budżetowy – z analiz finansowych miasta ten opłaca się najbardziej. Dlaczego? Wyjaśnia to Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta. - Miasto zdecydowało się na zmniejszenie zakresu integracji z powodu trudnej sytuacji gospodarczej i gospodarczej. Integracja wiąże się z konkretnymi planami i kosztami. Miasto chciałoby na terenach, które stałyby się miejskie, stworzyć warunki do rozwoju przedsiębiorczości. Aby tak się stało, trzeba zainwestować w przygotowanie terenów – ich uzbrojenie i skomunikowanie. Nowe tereny to oprócz perspektyw rozwoju także często problemy i oczekiwania mieszkańców. Koszty proponowanego przez specjalistów wariantu pośredniego i to przed gwałtownym wzrostem inflacji, to prawie 43 miliony złotych. Same koszty funkcjonowania miasta wzrosłyby o około 10% - tłumaczy urzędnik.
Stąd propozycja przyłączenia do Kołobrzegu Korzystna – a dokładnie, jak informują urzędnicy - 123 ha terenów, które obecnie stanowią między innymi grunty orne, pastwiska, nieużytki i lasy. Zdaniem miasta, te działki to doskonała lokalizacja do powstania np. lokalnej strefy ekonomicznej. Taka inicjatywa miałaby spowodować wzrost atrakcyjności znajdujących się tam nieruchomości: dla podmiotów gospodarczych pod lokalizację usług przemysłowych, logistyki, transportu, handlu czy innych niezwiązanych bezpośrednio z turystyką. Nie bez znaczenia też jest fakt, jak podkreślają urzędnicy, że teren ten w dużej części użytkowany jest przez spółki miejskie spełniające kluczową rolę w gospodarce komunalnej w regionie powiatu kołobrzeskiego. Zdaniem magistratu, włączenie funkcjonującej dziś poza granicami miasta infrastruktury komunalnej w zasób gruntów miejskich wzmocni potencjał gospodarczy tego obszaru, otwierając nowe możliwości rozwojowe.
Projekt uchwały zostanie teraz przedłożony radnym Rady Miasta. Jeśli uchwała zostanie podjęta, trafi do Gminy Kołobrzeg z prośbą o wyrażenie opinii. W tym czasie miasto przeprowadzi konsultacje społeczne w tej sprawie. Następnie do 31 marca powinien zostać złożony wniosek do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, za pośrednictwem wojewody.
Przypomnijmy, że Zespół Doradców Gospodarczych TOR oraz Instytut Badawczy IPC zarekomendował w swoim dokumencie tzw. wariant pośredni w którym poszerzenie granic miasta nastąpiłoby o takie miejscowości jak Korzystno, Zieleniewo, Budzistowo, Niekanin, Kądzielno, czy Stramnica.
W dalszej perspektywie miasto nie wyklucza dalszej integracji. - Dzisiaj stawiamy pierwszy krok – mówi Michał Kujaczyński.



Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Charzyno tez chce do Kołobrzegu