Prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Piotr Redmerski na specjalnie zorganizowanej konferencji poinformował, że do spółki wpłynęła właśnie pożyczka w wysokości 45 milionów złotych, która ma ustabilizować sytuację finansową armatora. Jak zapewnił, środki pozwolą na spłatę wszystkich zobowiązań m.in. wobec pracowników, a także instytucji państwowych jak Urząd Skarbowy.
Konferencja prasowa spółki została zorganizowana w odpowiedzi na doniesienia posła Prawa i Sprawiedliwości Czesława Hoca które dotyczyły nieobecności zarządu PŻB podczas posiedzenia komisji sejmowej poświęconej sytuacji finansowej armatora. Zachowanie zarządu poseł określił w mediach społecznościowych jako „wstyd i skandal".
Redmerski odniósł się do swojej nieobecności. Jak tłumaczył, w czasie obrad komisji finalizowane były kluczowe działania związane z ratowaniem spółki. - Przyznam, że wolę podpisywać akty notarialne, które ratują firmę - mówił prezes podkreślając, że w czasie, kiedy odbywała się komisja miał spotkanie z notariuszem dotyczące przekazania przelewu-pożyczki od Agencji Rozwoju Przemysłu. Jak podkreślił, wszystkie wymagane informacje oraz szczegółowe wyjaśnienia zostały przekazane komisji sejmowej.
Zdaniem prezesa PŻB pożyczka od ARP ma ostatecznie zakończyć problemy finansowe spółki, które, jak podkreślał, były konsekwencją działań poprzedniego zarządu powołanego jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zbliżający się sezon ma także wpłynąć pozytywnie na sytuację finansową spółki.
Szczegóły w materiale wideo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze