Reklama

 

 



Jest uchwała intencyjna w sprawie oceanarium

17/07/2017 11:10

Radni przegłosowali uchwałę intencyjną dotyczącą powstania w przyszłości „centrum rozrywki” w Kołobrzegu. Samorządowców łączy zgoda na powstanie oceanarium w mieście a dzieli proponowana forma cywilno-prawna, a nawet wycena działki pod inwestycję.




Uchwała, nad którą dyskutowali radni, została wprowadzona w czasie sesji. Urzędnicy nazwali ją „uchwałą intencyjną” bo zakłada rozpoczęcie prac dotyczących inwestycji nazwanej „centrum rozrywki”, w rzeczywistości zaś oceanarium, w mieście.

Część radnych zaniepokoił jednak fakt, że rozporządzenie zakłada utworzenie spółki miejskiej, która miałaby zajmować się inwestycją. - To sprawa, którą kwestionujemy – mówił radny Henryk Bieńkowski – Nie wiem dlaczego spółka; to jest przecież etat, rada nadzorcza. Nie wiem, może macie już państwo zaplanowane obsady personalne. To są zbędne koszty.

Bieńkowski podkreślił również, że jeśli radni zgodzą się na utworzenie takiej formy cywilno-prawnej, to stracą możliwość kontroli nad tym, co dalej będzie się z inwestycją działo. A co za tym idzie, co dalej będzie się działo z 14 hektarową działką na ul.Wschodniej, która według uchwały ma zostać aportem wniesiona do spółki. - Taka sytuacja spowoduje, że miasto utraci kontrolę nad tą nieruchomością gruntową (według wcześniejszych doniesień w proponowanej przez inwestora formie – spółki celowej miasto miałoby mieć udziały mniejszościowe – dop.red.) - wyjaśniał Bieńkowski.

Radny zaproponował część zapisów dotyczących „spółki” zastąpić sformułowaniem „miasto”. Tylko wówczas, jak tłumaczył, Rada Miasta może mieć kontrolę nad procesem inwestycyjnym.

To tylko uchwała intencyjna – zapewniał tymczasem wiceprezydent Jerzy Wolski – A to oznacza, że wszystkie szczegółowe rozwiązania, w tym również powstanie spółki miejskiej, będziemy ustalać z państwem czyli Radą Miasta.

Wiceprezydent podkreślał również, że podjęcie uchwały pozwoli na dalsze prace zespołu w sprawie ewentualnego powstania inwestycji w mieście.
Takie tłumaczenia nie uspokoiły jednak części radnych. Krzysztof Plewko pytał dlaczego wycena przekazywanej przez miasto działki jest tak niska (70 milionów złotych za 14 ha w części uzdrowiskowej – dop.red.), a radna Krystyna Strzyżewska zaznaczyła, że proponowana przez urzędników uchwała ma za dużo szczegółowych rozwiązań jak na rozporządzenie intencyjne.

Ostatecznie większość radnych przyjęła poprawkę tej właśnie radnej, dotyczącą wykreślenia zapisów o utworzeniu spółki, i z taką poprawką zagłosowała za przyjęciem uchwały.

Nie można jednak dzisiaj stwierdzić jaka będzie przyszłość powstania oceanarium w Kołobrzegu. - W naszym sąsiedztwie są dwa samorządy zainteresowane taką inwestycją. Prawda jest więc taka, że kto pierwszy (rozpocznie prace – dop.red.) ten lepszy. Nie wiem czy to się uda z Radą Miasta, która tak blokuje wszystkie rozwiązania – mówił w rozmowie z naszym portalem Jerzy Wolski.

Przypomnijmy; w listopadzie ubiegłego roku do władz miasta zgłosiła się firma PFI Global, która jest autorem m.in. wrocławskiego afrykanarium. Spółka chce wybudować oceanarium w jednym z trzech zachodniopomorskich miast – miałby to być Szczecin, Kołobrzeg lub Świnoujście. Według założeń firmy inwestycja miałaby działać w ramach spółki celowej, w której miasto miałoby otrzymać 49 procent udziałów. (iws)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości