Większość radnych przegłosowała uchwałę o zmianie studium na terenach zlokalizowanych w sąsiedztwie ogródków działkowych im. E. Gierczak. Dzięki temu, podczas środowego posiedzenia Rady Miasta,władze miasta uzyskały zielone światło na postawienie w tej części miasta nowoczesnego schroniska dla psów.

Radni nie byli jednogłośni w swojej decyzji. Przed głosowaniem odbyła się dyskusja, której punktem głównym były protesty zgłaszane głównie przez działkowców posiadających działki w pobliżu planowanej inwestycji. Radna Izabela Zielińska zgłosiła nawet wniosek o zdjęciu projektu uchwały z obrad i przeprowadzeniu „rzetelnych konsultacji społecznych” oraz zobligowaniu prezydent miasta do rozmów z włodarzami ościennych gmin w celu poszukania innych lokalizacji, tłumacząc, że działkowcy mają obawy przed „hałasem, zapachem i gryzoniami”. Wniosek jednak nie przeszedł. - To jedyna lokalizacja jaką jesteśmy w stanie znaleźć – mówiła prezydent Anna Mieczkowska tłumacząc, że urząd prowadził rozmowy w sprawie innych możliwości np. z wójtem Włodzimierzem Popiołkiem.
Działania urzędu poparł również radny Krzysztof Plewko, który wyjaśniał, że prace planistyczne powinny rozpocząć się jak najszybciej, aby nie przepadły pieniądze z Funduszu Inwestycji Lokalnych, o które zabiegał poseł Czesław Hoc. Podobnego zdania był m.in. Bogdan Błaszczyk i Wiesław Parus z Kołobrzeskich Razem, który podkreślał z kolei, że „są inwestycje, które z natury budzą emocje i nikt nie chce mieć ich w sąsiedztwie, jednak radni muszą czasami podejmować niepopularne decyzje”. - Ta inwestycja jest bardzo potrzebna – mówił radny.
O konieczności powstania tego przedsięwzięcia wypowiadali się również przedstawiciele środowisk prozwierzęcych m.in. Gabriela Świderska, inicjatorka petycji w sprawie budowy nowego schroniska, pod którą dwa lata temu podpisało się ponad 800 osób (przypomniała o tym na sesji radna Małgorzata Grotto – dop. red.), Monika Władzińska (niedawno Fundacja Ogon do Góry) oraz kierownik obecnego schroniska Arkadiusz Pluciński. Wszyscy podkreślali, że warunki w jakich obecnie żyją w schronisku zwierzęta są koszmarne. - Zimą psy zamarzają, latem się gotują. To prowizorka, która powstała 20 lat temu i trwa do dziś. To nie może trwać wiecznie. Proszę pomyśleć również o ludziach, którzy tam pracują. Nie ma i nie będzie innej lokalizacji, bo w Kołobrzegu liczy się każdy metr ziemi. Apeluję o poparcie tej inicjatywy – mówiła Gabriela Świderska. - Rozumiem obawy jednej i drugiej strony, jednak nowe schronisko powinno powstać – podkreślał Arkadiusz Pluciński.
Ostatecznie od głosu wstrzymali się radni Prawa i Sprawiedliwości. - To żółte światło dla pani prezydent za brak efektywnej polityki informacyjnej – tłumaczył Maciej Bejnarowicz lider klubu PiS. Podobnie do sprawy podeszła Renata Brączyk, która podczas głosowania jako jedyna podjęła decyzję o oddaniu głosu przeciwko projektowi uchwały. Za powstaniem schroniska zagłosowało natomiast 14 radnych, w tym Kołobrzescy Razem, Nowy Kołobrzeg oraz klub Radnych Niezależnych.
Prezydent miasta podkreślała, że nowe schronisko ma być nowoczesne i jak najmniej uciążliwe dla otoczenia. Zapowiedziała również spotkania i konsultacji z osobami zainteresowanymi na etapie powstanwania projektu tej inwestycji.
Do tematu wrócimy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze