Za nami 46 edycja gali sportów walki Babilon MMA. W przepięknej scenerii amfiteatru w Międzyzdrojach publiczność mogła obejrzeć dziewięć widowiskowych pojedynków. Aż cztery z walk odbyły się z udziałem fighterów z powiatu kołobrzeskiego. Zawodnicy z naszego regionu m startowali ze zmiennym szczęściem ale na szczęście było na co popatrzeć.
W sobotę jako pierwszy do oktagonu wszedł mieszkający w Ustroniu Morskim Marcin Budnik. Stoczył on pojedynek semi-pro w wadze średniej z Kacprem Mioduszewskim. Jak widać z założeń Budnik wywiązał się bardzo dobrze i już w pierwszej rundzie pokonał przez poddanie (balacha) pokonał swojego rywala.
Po dłuższej przerwie w ringu pojawił trenujący na co dzień w Kołobrzegu, zawodnik MMA Fight Club Kołobrzeg - Rafał Lewon. "Kaszana" po bardzo dobrym, trzyrundowym pojedynku niestety przegrał na punkty jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 30-27, 29-28). Tym samym, jego rywal z Szymon Herrmann potrzymał zwycięska serię pojedynków dla federacji Babilon.
W kolejnym z pojedynków, który był co-main eventem tej gali wystąpił kołobrzeżanin, Kamil Stachura. Świetnie dysponowany tego dnia "Stasiu" skrzyżował rękawice z niepokonanym do tej pory Sylwestrem Kołeckim (5-0). Brat złotego medalisty olimpijskiego po gradzie ciosów musiał się poddać już w drugiej rundzie. Tym samym Stachura potwierdził , ze jest w świetnej formie i wygrał swój drugi zawodowy pojedynek.
Nieco mniej szczęścia miał Marcin Sianos. W walce wieczoru, popularny "Ściana" został powalony na deski przez Oli Thompsona w drugiej rundzie tego pojedynku. Brytyjczyk dzięki wygranej przez TKO został pierwszym w historii mistrzem organizacji w wadze ciężkiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze