Podczas minionej sesji Rady Powiatu kanclerz Poznańskiej Akademii Medycznej im. Księcia Mieszka I, zaapelował o podpisanie 10-letniej umowy na dzierżawę sal w Zespole Szkół Policelanych, argumentując to bezpieczeństwem przyszłych studentów i stabilnością inwestycji. Starosta jednak nie wyraził zgody. - Taka umowa jest jak z narzeczeństwem (...), Jeśli obie strony przypadną sobie do gust deklaruję podpisanie kolejnej umowy – mówił Mirosław Tessikowski.
PAM im. Księcia Mieszka I to niepubliczna uczelnia, która od nowego roku akademickiego chce rozpocząć działalność edukacyjną w Kołobrzegu. W związku z tym, wynajęto 6 sal w Zespole Szkół Policealnych przy ul. Grottgera, gdzie ma odbywać się część zajęć. Rozpoczęto już także nabór na tzw. checklistę na kierunek pielęgniarski, ale szkoła nie ma jeszcze akredytacji. Komisja, która o tym zdecyduje ma pojawić się w najbliższą środę i sprawdzić jakie warunki oferuje uczelnia.
- Inwestujemy w ten projekt ogromne środki. Na najwyższej jakości sprzęt przeznaczyliśmy już 2 miliony złotych – mówił kanclerz Janusz Musiał, podkreślając, że takie wydatki pokazują poważne podejście władz uczelni do rozwoju filii w Kołobrzegu. Wśród zakupów są m.in. dwa najnowocześniejsze manekiny do ćwiczeń warte blisko 700 tysięcy złotych, które będą do użytku przyszłych studentów.
Starosta powiatu nie zgodził się jednak na tak długą umowę. Obecnie szkoła ma podpisaną trzyletnią dzierżawę, którą, jak zapewnił, będzie można będzie przedłużyć, jeśli współpraca okaże się owocna. - Jest wola i chęć na istnienie takiej szkoły, jestem absolutnie za tą uczelnią, w Kołobrzegu brakuje pielęgniarek (...). Taka umowa jest jak z narzeczeństwem, może trwać rok, dwa lata, może trwać trzy. Jeżeli obie strony przypadną sobie do gustu, to naprawdę deklaruję dwoma rękoma, podpiszemy kolejną umowę już na czas dłuższy. Tu absolutnie panowie i kanclerz i rektor nie muszą się obawiać – mówił starosta.
Podczas sesji starosta odniósł się również do pojawiających się, jak powiedział, w przestrzeni publicznej plotki, jakoby uczelnia miała w przyszłości przejąć budynek, a następnie przekształcić go w hotel. – Takie komentarze są całkowicie bezpodstawne i prawnie niemożliwe – podkreślił.
Komentarze te pojawiły się m.in. w związku z sytuacją, do której doszło wiele lat temu w Kołobrzegu, gdzie jedna z nieistniejących już szkół niepublicznych rzeczywiście przekształciła wynajmowany obiekt w hotel. Władze powiatu zaznaczają jednak, że w obecnym przypadku taki scenariusz jest wykluczony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze