Do nieszczęśliwego wypadku doszło w Dźwirzynie w środowe popołudnie. Służby ratunkowe, w tym helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, zostały wezwane do oparzonej wrzątkiem 4-letniej dziewczynki. Jako pierwszy na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego z Kołobrzegu. Jak poinformowała nasz portal rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Paulina Heigel, dziecko miało oparzenia 1 i 2 stopnia. Po wstępnej analizie obrażeń przez ratowników medycznych odwołano śmigłowiec LPR-u, a dziewczynka wraz z mamą została odwieziona karetką do koszalińskiego szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze