

Do 2 lat pozbawienia wolności grozi czterem mężczyznom, którzy kłusowali na jednym z kanałów Parsęty. W czwartek na gorącym uczynku zatrzymali ich w Kołobrzegu strażnicy posterunku Państwowej Straży Rybackiej z Koszalina. Dwóch pierwszych mężczyzn dokonywało nielegalnego połowu ryb, za pomocą specjalnych narzędzi połowowych. Kolejne dwie osoby pełniły rolę tzw. "czujek". Kłusownicy zdążyli odłowić jedną troć. Chwilę po tym wraz z całym materiałem dowodowym strażnicy PSR przekazali ich w ręce kołobrzeskiej policji



Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo PSR. Wreszcie ktoś zrobił z tym porządek. A ssr tylko lans ze starostą robi. Ci kłusole zrobili tu sobie katownię tych troci i łososi na tarle
Dziękuję PSR w imieniu wędkarzy. Dziwią mnie osoby, które piszą, że to głód ich zmuszał. Wystarczyło przejść się bulwarami żeby zobaczyć po co "tłukli" te ryby. Na chodnikach pełno było ikry i krwi.
SSR zawsze robi czarną robotę.i działa w dzień i w nocy bez lansu..ci chłopacy nie robią tego za pieniądze ..
no ale tu niestety SSR się nie popisała tylko straż zawodowa PSR z Koszalina, tak piszą
Brawo PSR. Wreszcie ktoś zrobił z tym porządek. A ssr tylko lans ze starostą robi. Ci kłusole zrobili tu sobie katownię tych troci i łososi na tarle
Dziękuję PSR w imieniu wędkarzy. Dziwią mnie osoby, które piszą, że to głód ich zmuszał. Wystarczyło przejść się bulwarami żeby zobaczyć po co "tłukli" te ryby. Na chodnikach pełno było ikry i krwi.
SSR zawsze robi czarną robotę.i działa w dzień i w nocy bez lansu..ci chłopacy nie robią tego za pieniądze ..