Reklama

 

 



Kołobrzeg droższy dla mieszkańców i turystów. Podatki poszły w górę

06/11/2019 10:46

Na czwartkowej sesji Rady Miasta przegłosowano podwyżki podatków od nieruchomości i opłatę uzdrowiskową. Wzrost opłat najbardziej odczują przedsiębiorcy i turyści. - Zapłacimy za to wszyscy – ostrzegają oponenci.



Powodem podniesienia podatków jest, jak tłumaczył skarbnik Grzegorz Czakański, zwiększający się finansowy udział samorządu w sferach, które powinno opłacać państwo. Urzędnik, pytany przez radnych, przywoływał argument o coraz wyższych kosztach oświaty i niższych subwencjach, które Kołobrzeg otrzymuje.

Samorząd płaci za piątkę Kaczyńskiego – powiedziała podczas sesji Agnieszka Trafas z Nowego Kołobrzegu. To stwierdzenie wywołało gorącą dyskusję, podczas której radni prosili się nawzajem o nie odwoływanie się do wielkiej polityki podczas lokalnej debaty.

O tym, że podniesienie podatków jest najprostszym sposobem na uzyskanie pieniędzy, a niekoniecznie właściwym, mówił Krzysztof Plewko (PiS). Radny podkreślał, że trzeba uszczelnić system i szukać pieniędzy tam, gdzie ich odzyskiwanie nie działa tak jak należy. - W Kołobrzegu pieniądze uciekają przez ręce. Przykład? Choćby parkingi dla cudzoziemców, na których budżet miejski traci około 300 tys.zł rocznie (chodzi o nie zapłacone mandaty przez zagranicznych turystów – dop.red.)- mówił Plewko.

Głos w sprawie podwyżek dla przedsiębiorców, zabrała również radna Renata Brączyk (PiS), która przypomniała program wyborczy prezydent Mieczkowskiej. - Gdzie są te zapowiadane ulgi, jakie działania pani podjęła w sprawie młodych przedsiębiorców? – pytała radna.

W tej dyskusji część radnych tłumaczyła, że podwyżka podatku dla przedsiębiorców nie będzie wysoka. - W budżecie firmowym taki podatek nie zajmuje najważniejszego miejsca. Niewspółmiernie wyższe koszty związane są choćby z zatrudnieniem pracowników – mówiła Agnieszka Trafas. Radna Danuta Wilk (Kołobrzescy Razem) podkreślała, że w przypadku np.. właścicieli niewielkich sklepów, wzrost wyniesie około 100 zł rocznie.

W imieniu właścicieli firm, na sesji wystąpił Henryk Carewicz jako prezes Kołobrzeskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców. - My nie wiemy na co są te środki, czy ta podwyżka jest zasadna – mówił polityk PiS-u i ostrzegał, że wzrost podatku może spowodować podniesienie cen usług. - Zapłacimy za to wszyscy – ostrzegał.
Podobnie wypowiadał się Dariusz Zawadzki z Kołobrzeskich Razem, który zapowiedział, że będzie głosował inaczej niż jego klubowi koledzy i podkreślał, że „nie przyłoży ręki do podwyżki tego podatku”.

Nie mniejsze kontrowersje wywołała dyskusja o wzroście opłaty uzdrowiskowej. Niezbyt przekonany wydawał się nawet skarbnik Grzegorz Czekański, który pomysł grupy radnych, tłumaczył jako „troskę o przyszłe wydatki miasta”. Urzędnik podkreślał, że same koszty związane z budową, remontem i prowadzeniem toalet miejskich wzrosły niemal dwukrotnie.
Pomysłodawcy tej podwyżki, czyli radni Nowego Kołobrzegu, wyjaśniali, że uzdrowisko co roku dokłada duże pieniądze na wydatki związane ze zwiększonym ruchem turystycznym. - Policja, szpitale, sprzątanie, bezpłatne toalety. Chcemy, aby do tego dołożyli się również turyści – tłumaczyła Agnieszka Trafas.

Maciej Bejnarowicz z PiS-u, podkreślał natomiast, że jego klub byłby w stanie poprzeć wniosek, gdyby podwyżka opłaty uzdrowiskowej była alternatywą dla wzrostu podatku dla mieszkańców. - Okazuje się jednak, że miasto chce łupić i turystów i kołobrzeżan – stwierdził radny.

Ostatecznie oba projekty uchwał przeszły większością głosów. Opłata uzdrowiskowa wyniesie 4,40 zł dla osoby dorosłej i 2,20 zł dla dziecka do 7 roku życia. 




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości