
Władze Kołobrzegu zadecydowały o zakończeniu współpracy z miastem Teodozja na Krymie – jest już projekt uchwały w tej sprawie. Powodem nie jest jednak wojna.
Jak informują urzędnicy; współpraca z miastem, które w 2014 roku zostało zaanektowane przez Federację Rosyjską, od wielu lat pozostaje martwa. - Kontakty z władzami Teodozji zostały nawiązane podczas pierwszej kadencji prezydenta Janusza Gromka, później jednak zmarł mer tego miasta i nie udało się tej współpracy ani utrzymać, ani rozwinąć – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta.
Od tego czasu zmieniła się również sytuacja polityczna Teodozji, która od 2014 roku nie jest już miastem ukraińskim.
Kołobrzeg, ponad rok temu rozpoczął procedurę kończenia współpracy z Teodozją, która obecnie pozostaje w rękach rosyjskich. Ostatecznym jej rozwiązaniem jest projekt uchwały, która trafi pod głosowanie radnych podczas jednej z najbliższych sesji.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!