– Dzisiaj nie wystarczy sama plaża, ale potrzebne są też inne miejsca, atrakcje, aby turysta chciał do nas przyjechać i tutaj zostać. Długie lata pozostawaliśmy w samozadowoleniu, natomiast widzimy, że konkurencja nie śpi – mówi w rozmowie z naszym portalem Mariusz Ławro, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego.
Zdaniem prezesa Ławro, Kołobrzeg powinien poważnie rozważyć wprowadzenie Karty Turysty – produktu, który mógłby stać się dodatkową zachętą dla odwiedzających. – Potrzebne są systemy zachęcające. Jeśli turysta płaci opłatę uzdrowiskową, powinien mieć z tego tytułu jakieś benefity – uważa.
Temat takiej karty wraca co jakiś czas do miejskich dyskusji. Cztery lata temu, podczas posiedzeń jednej z komisji Rady Miasta, władze miasta przyznały, że dla urzędników priorytetem jest Karta Mieszkańca. Ilona Grędas-Wójtowicz zaznaczała wówczas, że bez zaangażowania branży turystycznej karta skierowana do odwiedzających może okazać się dla samorządu nieopłacalna.
Czy teraz coś się zmieni? Mariusz Ławro podkreśla, że stowarzyszenie, które reprezentuje, jest gotowe do rozmów o przyszłości turystycznej miasta – także o systemie benefitów, które mogłyby stanowić dodatkowy argument za wyborem miasta jako miejsca wypoczynku.
– Na całym wybrzeżu powstają piękne, duże obiekty, niejednokrotnie konkurencyjne cenowo. Rośnie nam mocna konkurencja i musimy o tym myśleć – zaznacza prezes RSTU.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze