- To nie jest kandydatura oczywista, ale wszystkie oczywiste miasta już ten tytuł dostały – mówił, podczas spotkania inicjującego starania Kołobrzegu o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2029, Michał Merczyński, inicjator kultury, ekspert współpracujący z miastem. Dotychczas dwa polskie miasta zostały wyróżnione tym tytułem: Kraków (2000 r.) i Wrocław (2016 r.). Czy Kołobrzeg będzie kolejny? Na przygotowania jest dokładnie sześć lat.

Konferencją władz miasta oraz przedstawicieli środowisk twórczych, Kołobrzeg zainaugurował rozpoczęcie starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Część briefingu możecie zobaczyć na naszym materiale video.
Europejska Stolica Kultury to prestiżowy tytuł przyznawany na rok przez Unię Europejską. W 2029 roku kulturalnymi stolicami zostaną dwa miasta – jedno z Polski, drugie ze Szwecji. Rywalizacja o tytuł jest zacięta, bo jego posiadanie niesie ze sobą korzyści nie tylko kulturalne i społeczne czy infrastrukturalne, ale także bardzo wymierne – finansowe. ESK to szansa na realizację ambitnych i rozwojowych projektów, skierowanych do mieszkańców oraz osób z kraju i zagranicy, odwiedzających miasto.
Jak w każdej edycji konkursu, tak i w tegorocznej, wiele miast starego kontynentu decyduje się zgłosić swoją kandydaturę. W tym roku w kulturalne szranki stanie najprawdopodobniej ok. 30 polskich miast – dotąd ogłosiło to zaledwie kilka. Kołobrzeg właśnie stał się jednym z nich. – Dzisiejszy dzień, kiedy oficjalnie poinformowaliśmy o przystąpieniu do tego niezwykle ważnego dla nas konkursu, zwieńczył wiele miesięcy pracy zespołu projektowego – mówiła prezydent Anna Mieczkowska, podczas spotkania – Tym samym zaczął się dla nas nowy, znacznie trudniejszy etap aplikacji. Jestem przekonana, że przejdziemy go pomyślnie. Energia i emocje, jakie płyną od uczestników wtorkowego spotkania, udzielają się nam wszystkim. Mam nadzieję, że naszym entuzjazmem zarazimy również mieszkańców pozostałych miast Pomorza Zachodniego. I nie tylko Pomorza – Kołobrzeg jest przecież jednym z najbardziej znanych polskich kurortów także poza granicami naszego kraju – dodała urzędniczka.
Jak podkreśla kołobrzeski magistrat, aby zostać Europejską Stolicą Kultury, nie trzeba być wielomilionową metropolią. Po tytuł ten coraz częściej sięgają małe miasta stawiające na ciekawe projekty, kształtujące lokalne więzi poprzez kulturę, a zarazem integrujące Europejczyków wokół wspólnych wartości.
We wtorkowym spotkaniu, oprócz przedstawicieli samorządu (marszałek Olgierd Geblewicz, Anna Bańkowska członkini zarzadu województwa oraz starosta Tomasz Tamborski) wzięli udział członkowie grupy projektowej pracującej nad aplikacją. To znane w Polsce i zagranicą nazwiska inicjatorów i organizatorów wydarzeń kulturalnych: Artur Burszta, Adam Chmielewski, Michał Merczyński, Roland Zarzycki. Projekt uwiarygodniają także osobistości kołobrzeskiej kultury – takie jak pisarka Elżbieta Cherezińska czy działaczka społeczna Katarzyna Koperkiewicz, z kolei ambasadorów reprezentowali znany aktor Tomasz Karolak i Adam Nowak, lider zespołu Raz, Dwa, Trzy.
Przed Kołobrzegiem czas na przygotowanie 60-stronicowej aplikacji i złożenie jej do końca września. Wniosek musi spełniać szereg warunków merytorycznych i formalnych, aby 12-osobowa komisja dała miastu zielone światło na udział w drugiej rundzie rywalizacji.
Miasto ma czas na jej złożenie do 15 września 2023 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze