Reklama

 

 



„Kołobrzeg to nie Zakopane – ważny jest nie tylko pokój”. Hotelarze otwierają obiekty, ale wciąż nie wiedzą co mogą

11/02/2021 11:48

Goście dopytują o baseny, sauny, zabiegi – to dla nas wciąż sfera domysłów. Opieramy się na informacjach z konferencji premiera i projekcie rozporządzenia. Nie opublikowano jeszcze żadnych przepisów, więc nic nie wiadomo na pewno – mówi jeden z hotelarzy. Czy to wpływa na liczbę gości? - Tak, niektórzy rezygnują z przyjazdu – słyszymy.



Właściciele obiektów hotelowych są zgodni, co do jednego – powiało optymizmem, od 12 lutego można się otwierać. - To jest ta jedna strona medalu, druga to taka, że do tej pory nie wydano rozporządzenia, które regulowałoby jakie mamy możliwości i w jakim zakresie możemy działać – mówi Mariusz Ławro, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego – A to dla nas niezwykle istotne. Kołobrzeg to nie jest Zakopane, tutaj gościom nie wystarczy pokój z telewizorem. Ważna jest cała otoczka; gastronomia, wellness, funkcjonowanie basenów czy saun – wyjaśnia Ławro.

Mimo wszystko większość kołobrzeskich hoteli otwiera się od 12 lutego. Z okazji zbliżających się walentynek, część ma specjalne pakiety pobytowe „dla zakochanych”, choć jak podkreślają, ze sporymi obostrzeniami i znakami zapytania. - Zabiegi wellness to jedno, drugie, co na przykład z salą dla dzieci? Pytania są o to, czy będzie można wygrzać się w saunach. Możemy na razie tylko domniemywać. Zależy nam przecież na tym, aby działać zgodnie z przepisami – mówi Krzysztof Kozaryn, kierownik sprzedaży z hotelu Skanpol. W podobnym tonie sprawę przedstawia Adam Hok, dyrektor generalny hotelu Shuum. - Jest bardzo dużo niewiadomych, więc nic dziwnego, że nie wszyscy będą otwierać obiekty w najbliższy piątek – zaznacza.

Jakie jest zainteresowanie gości przyjazdem do naszego miasta? Hotelarze podkreślają, że nie jest i nie będzie łatwo, z uwagi na dwa fakty; pierwszy, że zimą do Kołobrzegu przyjeżdżało wielu gości zagranicznych, drugi, że nadal nie funkcjonuje lecznictwo uzdrowiskowe. - W miesiącach zimowych bazowaliśmy na grupach z Niemiec, Danii oraz indywidualnych gościach z Polski. Na tę chwilę pozostała nam ta druga możliwość, ale muszę przyznać, że rezerwację są – mówi Kozaryn. Mariusz Ławro, który zarządza ośrodkiem „Posejdon”, podkreśla, że w tym przypadku będzie trudno, dopóki nie ruszą skierowania z NFZ-u. - To była nasza główna działalność, teraz działamy jak zwykły hotel – podkreśla prezes RSTU. Podobnie jest w Uzdrowisku S.A, gdzie, na zasadach hotelowych, zorganizowano pakiet walentynkowy w Muszelce. Pozostała część uzdrowiskowych obiektów czeka na decyzję o odmrożeniu lecznictwa uzdrowiskowego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości