Kołobrzescy radni dali zielone światło na realizację projektu budżetu miasta na 2023 rok. Przypomnijmy; plan zakłada wydatki na poziomie 397 mln zł, dochody – 343 mln zł, deficyt w wysokości 54 mln zł. W przygotowanym projekcie znajduje się szereg inwestycji – to 30 procent całego budżetu, w tym m.in. Zdrojowa, remont Spacerowej, rozbudowa żłobka, czy budowa parkingu buforowego przy ul. Kamiennej oraz sześć programów profilaktyki zdrowotnych.

Pozytywnie na temat budżetu wypowiadał się proprezydencki klub Kołobrzescy Razem. - Trzeba było włożyć wiele wysiłku, żeby to poukładać, za co dziękuję wszystkim urzędnikom (…); wojna, inflacja, wysokie ceny nośników energii – to nie napawa optymizmem. To budżet prawidłowy, prorozwojowy, a przede wszystkim realny do wykonania – mówił podczas sesji przewodniczący klubu Wiesław Parus. Łukasz Zięba z Nowego Kołobrzegu podkreślał, że budżet jest „stabilny, zrównoważony, bezpieczny i proinwestycyjny”. Działacz zaznaczał, że sytuacja samorządów jest trudna również ze względu na prowadzoną przez obecny rząd politykę uszczuplania dochodów samorządowych. Radny zwrócił uwagę m.in. na rosnące dysproporcje między wydatkami na oświatę a subwencjami przyznanymi przez rząd – obecnie to około 40 mln zł.
Krytycznie do przedstawionego projektu wypowiadał się natomiast Maciej Bejnarowicz, lider klubu Prawo i Sprawiedliwość, którego zdaniem budżet nie realizuje priorytetowych dla mieszkańców przedsięwzięć. Jako przykład radny podał wielomilionową inwestycję przebudowy linii kolejowych w porozumieniu z PKP która, jego zdaniem, powinna zastąpić inwestycję planowaną w Korzyścienku (integracja miasta z gminą). - Ten budżet pokazuje brak myślenia strategicznego – stwierdził radny.
Zaskakująco pozytywnie na temat przedstawionego projektu wypowiedział się Jacek Woźniak z Klubu Radnych Niezależnych. - Budżet jest poprawny, choć bez fajerwerków i oszczędności, jest nastawiony na realizowanie podstawowych zadań miasta – mówił Woźniak, choć podkreślił, że „spokojnie można byłoby wykreślić z projektu połowę inwestycji, bo część z nich znalazła się tam tylko dlatego, żeby wykazać, że budżet jest proinwestycyjny. Te zadania można byłoby dopisać do budżetu w trakcie roku i nic by się nie wydarzyło”.
Ostatecznie radni większością głosów przyjęli zarówno Wieloletnią Prognozę Finansową, jak i projekt budżetu. Za było 13 radnych, wstrzymało się 7.
Zobacz sesję Rady Miasta:


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze